Wycieczka do Sydney – miasta które nigdy nie śpi

Miasto Żagli… Większość turystów uzna na dzień dobry Sydney za stolicę Australii. Tę rolę pełni jednak Canbarra – ciekawy rezultat odwiecznego sporu o stołeczność między Sydney właśnie, a Melbourne. Interesującą Ciebie metropolię uznać za to można za prawdziwe kulturalne centrum kraju kangurów. Pierwsza jest również i w innej konkurencji i to na skalę światową. To właśnie Sydney, z racji swojego położenia geograficznego, jako pierwsze z większych miast świętuje nadejście Nowego Roku. Nie trzeba jednak odwiedzać go dokładnie w Sylwestra, by w pełni docenić uroki. Nasz plan zwiedzania obliczony jest na kilka dni, po brzegi wypełnionych atrakcjami. Przygotuj zatem kapelusz akubra rodem z „Krokodyla Dundee” i ruszaj razem z nami w podróż do Sydney! Przy okazji, między bajki należy włożyć opowieści, że jego mieszkańcy chodzą do góry nogami…

  • Sydney to najstarsze i największe miasto Australii, słynące z ikonicznej Opery (Sydney Opera House) oraz malowniczego portu. Dowiedz się jakie jeszcze miejsca warto tam odwiedzić;
  • choć metropolia tętni nowoczesnością, skrywa niezwykłe historie z czasów pierwszej brytyjskiej kolonii karnej, zapomniane miejskie legendy oraz fascynujące dziedzictwo rdzennych mieszkańców;
  • dzięki zamieszczonym w artykule linkom nawigacyjnym łatwiej trafisz do najważniejszych atrakcji, najlepszych restauracji i sprawdzonych miejsc noclegowych w Sydney.

Sydney – położenie na mapie, jak tam dotrzeć z Europy

położenie miasta na interaktywnej mapie: kliknij tutaj

Sydney to miasto leżące na południowo-wschodnim wybrzeżu Australii, tuż nad Oceanem Spokojnym w Zatoce Port Jackson. Od zachodu graniczy z Górami Błękitnymi. Jest stolicą stanu Nowa Południowa Walia i zamieszkuje je obecnie około 5.700.000 osób.

Z Europy najłatwiej tutaj dolecieć samolotem – to w końcu ponad 15.000 kilometrów do przebycia. Główne huby przesiadkowe znajdują się na Bliskim Wschodzie lub w Azji Południowo-Wschodniej. Najwygodniejsze i najszybsze trasy (ok. 23-27 godzin) oferują Emirates (przez Dubaj), Qatar Airways (przez Doha) oraz Etihad Airways (przez Abu Zabi). Ceny są rozmaite i zależą od sezonu. Przykładowo, turyści z Polski ruszający z Warszawy zapłacą za bilet od 4000 do nawet 8000 złotych w obie strony. Najtaniej jest w maju lub wrześniu.

Ostatecznym celem zawsze będzie Port lotniczy Sydney, położony około 9 kilometrów na południe od centrum miasta. To największe lotnisko w Australii i dobrze skomunikowane z Twoją destynacją.

Sydney, NSW, Australia, an image of an atlas map, ideal for representing travel, tourism, economics, and politics
Sydney na mapie, licencja: shutterstock/By AustralianCamera

Dokumenty podróży

Aby lecieć do Australii z Europy potrzebujesz ważnego paszportu oraz odpowiedniej wizy. Pasport powinien być ważny przez co najmniej 6 miesięcy od planowanej daty powrotu. Wiza jest na szczęście bezpłatna dla obywateli Unii Europejskiej, a pozwala na pobyt do 3 miesięcy i jest ważna przez rok od wydania. Można o nią wnioskować pod tym adresem internetowym.

Podczas odprawy lub kontroli granicznej w Australii możesz zostać poproszony o przedstawienie:

  • biletu powrotnego;
  • potwierdzenia środków finansowych na czas pobytu (np. wyciąg z konta, karta kredytowa);
  • rezerwacji hotelu lub adresu planowanego pobytu.

Sydney jest miastem, gdzie dominuje płatność bezgotówkowa (kartami zbliżeniowymi, telefonami). Warto jednak mieć przy sobie trochę gotówki, ponieważ w kraju obowiązują przepisy gwarantujące akceptację gotówki w sklepach spożywczych i na stacjach paliw do kwoty 500 AUD (1 dolar australijski = 1,63 euro).

Historia miasta Sydney – kilka kluczowych faktów

Zaczęło się dawno temu. Tereny dzisiejszego Sydney były drzewiej zamieszkiwane przez Aborygenów z plemienia Eora i Darug i to co najmniej 50 000 lat przed przybyciem Europejczyków. Ich wierzenia (skrywane pod uroczą nazwą „Czas Snu”), to najdłużej przekazywana ustnie mitologia na świecie. Opowiada ona między innymi o stworzeniu krajobrazu przez gigantycznego Tęczowego Węża.

Początki miasta Sydney

Nazwa Sydney pochodzi od nazwiska lorda Sydneya (brytyjskiego sekretarza stanu), a samo miasto zostało założone w 1788 roku jako karna kolonia dla brytyjskich więźniów. Honory pełnił  kapitan Arthur Phillip. Od tamtej pory, dzień lądowania w zatoce Botany Bay na południu Port Jackson, czyli 26 stycznia, jest w Australii świętem narodowym.

Ciekawostka! Jedna z najpopularniejszych lokalnych legend mówi o tajemniczej zjawie krążącej po wodach zatoki w pobliżu Opery. Według podań to duch zesłańca, który utonął w XIX wieku podczas desperackiej próby ucieczki z kolonii karnej.

Prawa miejskie miasto otrzymało w roku 1842. W połowie XIX wieku Sydney stało się nieoficjalnym centrum australijskiej gorączki złota. Gdy informacja o odkryciu złóż dotarła do miasta, wywołało to istne szaleństwo. Urzędnicy, robotnicy i marynarze porzucali masowo pracę i masowo ruszali w głąb lądu.

Anamorphic panorama view of row of Sydney The Rocks Terrace houses with street in front and cloudy sky in background
Historyczna zabudowa w dzielnicy The Rocks, licencja: shutterstock/By Photoholgic

Sydney w wieku XX i później…

Wiek XX to dalszy rozwój infrastruktury miejskiej. W roku 1931 otwarto słynny most – Sydney Harbour Bridge, który połączył oba brzegi zatoki Port Jackson. Czasy II wojny światowej zapisały się w kronikach miejskich atakiem japońskich miniaturowych okrętów podwodnych na port w Sydney. Prawdziwy zaś symbol miasta – budynek Opery, stanął w roku 1973.

W drugiej połowie XX wieku Sydney zyskało w niektórych kręgach mroczną sławę „Miasta Grzechu”. Było to spowodowane gigantyczną korupcją na szczeblach władzy, policji oraz potężnymi wpływami zorganizowanej przestępczości. Dzielnica Kings Cross w latach 90-tych uchodziła za niezwykle dziką i niebezpieczną strefę nocnego życia. Na szczęście te czasy miast oma już za sobą…

Miasto Sydney coraz bardziej przyciąga turystów. Jego rolę światowej metropolii podkreśliły wielkie imprezy: Letnie Igrzyska Olimpijskie (2000) oraz Światowe Dni Młodzieży (2008).

Najlepsze hotele w mieście Sydney

Specjalnie dla Ciebie wybraliśmy kilka świetnych i sprawdzonych hoteli w mieście. Niektóre z nich zaskakują aranżacją wnętrz oraz… historiami związanymi z danym miejscem. Wszystkie nasze propozycje zarezerwujesz z wyprzedzeniem na popularnym portalu internetowym Booking.com.

Q Station – zabukuj tutaj!

adres: 1 North Head Scenic Drive, Manly, Manly, 2095 Sydney, Australia

To miejsce bardzo szczególne na hotelowej mapie miasta Sydney. Tak, zaczynamy z grubej rury… Czterogwiazdkowy obiekt urządzony został w dawnej stacji kwarantanny z lat 30-tych XIX wieku, gdyż izolowano tutaj nowo przybyłych imigrantów podejrzanych o przenoszenie chorób. Lokalizacja uchodzi za jedno z najbardziej nawiedzonych w Australii. Obsługa obiektu organizuje zresztą nocne wyprawy śladami duchów…

Z pokoi roztaczają się spektakularne widoki na Zatokę Sydney lub australijski busz. Każdy stylowy apartament wyposażony jest w łóżko typu queen-size, a wentylatory sufitowe w każdej sypialni i salonie zapewniają naturalny chłód. Na miejscu są trzy restauracje oraz bezpłatny parking samochodowy. Zapewniono udogodnienia dla osób niepełnosprawnych i dostęp do prywatnej plaży.

Hotel Woolstore 1888, Sydney – Handwritten Collection – zabukuj tutaj!

adres: 139 Murray Street, Pyrmont, Sydney – Centralna Dzielnica Biznesowa, 2009 Sydney, Australia

Pięciogwiazdkowy hotel zlokalizowany w odrestaurowanym, XIX-wiecznym magazynie wełny w dzielnicy Pyrmont. To kolejna ciekawa opowieść o adaptacji budynku w Sydney. Zachowano w środku surowe, industrialne elementy: odsłonięte cegły, gigantyczne drewniane bele z eukaliptusa oraz stalowe konstrukcje, które połączono z nowoczesną sztuką pop-art i technologią Smart TV.

Niezależnie od tego, czy zatrzymasz się w nowoczesnym apartamencie, czy stylowym pokoju, znajdziesz na miejscu starannie dobrany minibar. Hotelowa restauracja PERCY specjalizuje się w kuchni hiszpańskiej i oferuje bogaty wybór przekąsek, takich jak świeże tapas i dania do dzielenia się ze znajomymi. Można też skorzystać z porządnej pralni.

QT Sydney – zabukuj tutaj!

adres: 49 Market Street, Sydney – Centralna Dzielnica Biznesowa, 2000 Sydney, Australia

Kolejny pięciogwiazdkowiec w Sydney, który zaskakuje ciekawymi rozwiązaniami. Przykładem niechaj będą tutejsze inteligentne windy. Automatycznie dopasowują one muzykę do liczby pasażerów, grając imprezowe hity dla grupy znajomych lub melancholijne ballady dla singla. Obsługa hotelu lubi się ekscentrycznie ubierać. Położony w centrum miasta obiekt łączy architektonicznie historyczny styl teatrów State Theatre i Gowings z gotyckim, surrealistycznym wystrojem.

Hotel położony jest zaledwie 2 minuty spacerem od Hyde Parku i centrum handlowego Pitt Street Mall. oferuje swoim gościom restaurację, bar, kawiarnię i nowoczesne centrum spa z gabinetem odnowy biologicznej. W każdej chwili możesz też poćwiczyć w klubie fitness. Na miejscu zadbano o udogodnienia dla osób niepełnosprawnych oraz parking dla zmotoryzowanych.

Secret Garden Backpackers, Sydney – zabukuj tutaj!

adres: 243-247 Cleveland Street, 2016 Sydney, Australia

Już sama nazwa mówi dla kogo jest ten obiekt – dla podróżujących budżetowo backpackersów. Sekretny ogród oszczędnego turysty to zakwaterowanie za około 20 euro. Obiekt położony jest niecałe 10 minut spacerem od głównego dworca kolejowego w Sydney, więc i dojazd idealny. Oferuje nowoczesne pokoje wieloosobowe ze wspólną łazienką, kuchnią i pralnią.

Goście mogą wziąć udział w muzycznym bingo w ogrodzie lub karaoke w Scruffy Murphys, wybrać się na jednodniowe wycieczki w weekendy lub skorzystać z darmowych naleśników w niedziele. Do dyspozycji Gości jest również sala telewizyjna oraz sprzęt do grillowania.

Najlepsze restauracje w mieście Sydney

Kuchnia australijska w Sydney to wielokulturowy tygiel (styl Mod-Oz), który łączy wpływy brytyjskie i śródziemnomorskie z bogatą nutą azjatycką oraz składnikami rdzennych mieszkańców. Tutejsze menu słynie z absolutnej świeżości, obsesji na punkcie znakomitej kawy i doskonałych owoców morza prosto z połowu. No i nie można zapomnieć, że grillowanie to również australijski styl życia! Wśród kultowych potraw serwowanych w restauracjach Sydney należy wymienić: meat pie (tradycyjny pasztecik z mięsnym nadzieniem, często podawany z purée ziemniaczanym i groszkiem),vegemite (słona, ciemna pasta na bazie ekstraktu drożdżowego, którą smaruje się tosty z masłem), czy wreszcie słodkie pavlova (deser z bezą, bitą śmietaną i świeżymi owocami). A gdzie dokładniej spróbować lokalnych i innych smaków?

Aria Restaurant Sydney

To ekskluzywna restauracja z widokiem na Operę w Sydney. Prowadzona jest od wielu już lat przez znakomitego szefa kuchni Matta Morana, a oferuje nowoczesną kuchnię australijską w eleganckiej, przeszklonej sali. Lokal słynie z obszernego menu degustacyjnego i wybitnej karty win. Goście zachwalają tutejsze puree ziemniaczane. Trzeba jednak rezerwować miejsca z wyprzedzeniem, bo bywa w środku tłoczno.

Bennelong

A skoro z poprzedniego przybytku świetnie było widać słynną Operę w Sydney, to dlaczego następnym razem nie wejść do środka? Ta restauracja zlokalizowana jest wewnątrz samych żagli Sydney Opera House. Szef kuchni tworzy arcydzieła kuchni australijskiej, a flagowym deserem jest kultowa „Pavlova Opera”. Ostrygi też przepyszne, no ale w końcu za oknami na żywo i w kolorze ocean…

Saint Peter

Lokal mieści sie w jednym z popularniejszych hoteli, ale dostępny jest dla wszystkich gości. Prowadzi go wybitny innowator Josh Niland, który zasłynął na całym świecie podejściem „od nosa do ogona” w kontekście ryb i owoców morza. Restauracja serwuje niezwykle odważne, kreatywne dania rybne. Obsługa opowiada ciekawe historie na temat poszczególnych dań…

Sydney fish market, Sushi, Australia
Owoce morza w bogatej ofercie restauracji w Sydney, licencja: shutterstock/By PabouV

Nieoczywiste lokale w Sydney

Wymieńmy jeszcze kilka miejscówek, które potrafią zaskoczyć każdego, nawet najbardziej wybrednego smakosza:

  • Spice World (Chinatown): chiński hotpot, w którym kelnerują roboty, a mięso układane jest na… lalce Barbie. Słynne są tu również kostki rosołowe w kształcie Hello Kitty.
  • Mjølner (Redfern): restauracja w klimacie nordyckim i wikińskim, inspirowana Thorem. Do posiłku wybierasz własnoręcznie wykuty z żelaza nóż, a drinki są serwowane m.in. w kościach szpikowych. A propos noża… pamiętasz może sławną scenę z „Krokodyla Dundee”
  • Hustlers Syd (Sydney CBD): podziemny lokal serwujący nowoczesną kuchnię azjatycką w dość niecodziennych odsłonach, takich jak szpik kostny z makaronem mi goreng czy szaszłyki z Wagyu.
  • Restaurant Hubert (Sydney CBD): przybytek serwuje wykwintną kuchnię francuską, a samo wejście przypomina podziemny, tajemniczy teatr. Wnętrze urządzono w stylu dekadenckiego, zapomnianego kabaretu rodem z Paryża.

Ciekawostka kawiarniana z dreszczykiem! Najstarsza dzielnica Sydney, The Rocks, słynie z wielu historii o duchach. Jeden z najsłynniejszych budynków, pub The Hero of Waterloo, miał być w XIX wieku miejscem potajemnych porwań marynarzy na statki. Odwiedzający to miejsce do dziś zgłaszają niewytłumaczalne dźwięki fortepianu czy obecność widm.

Dzień 1: Zwiedzanie centrum miasta Sydney

Sydney to połączenie nowoczesnej metropolii, kultowych plaż, imponującej architektury i życia nocnego. Główna akcja dzieje się oczywiście w samym centrum. Sydney CBD (Central Business District), nazywane również potocznie „The City”, to główne centrum finansowe, handlowe i historyczne. Jest to serce metropolii, w którym znajduje się większość drapaczy chmur, siedziby największych australijskich korporacji oraz najważniejsze instytucje. Ale nie tylko, bo właśnie tam podziwiać można nowoczesny port i budynek, który widnieje na większości widokówek.

Downtown Sydney skyline in Australia from top view at twilight
CBD – Centrum Sydney, licencja: shutterstock/By f11photo

Opera House

Jeżeli mowa o kultowych miejscach w Sydney to tutejsza Opera House znajduje się na wysokiej pozycji i uważana jest za prawdziwą ikonę miasta. Ten charakterystyczny budynek powstał długo, bo w latach 1959-1973. Ekspresjonistyczna bryła ze stali, betonu i szkła. Na uroczystym otwarciu była nawet królowa angielska Elżbieta II. Dzisiaj Opera gości wszelkiego rodzaju sztuki performatywne. Komedia, opera, taniec, musical i wiele innych – wybór należy do Ciebie.

Opera w Sydney stoi na tradycyjnych ziemiach ludu Gadigal. Badu Gili, co w języku Gadigal oznacza „światło wody”, to conocne wydarzenie, podczas którego spektakularna projekcja rozświetla białe ściany (zwane również „żaglami”) tego miejsca. Ze szczytu monumentalnych schodów można wówczas obserwować jak ożywają historie Aborygenów.

Nie jest prawdą, że konstrukcja Opera House w Sydney jest w istocie ukrytą bronią z wyrzutniami laserowymi, jak to pokazała jedna z części głupiego z zamierzenia filmu „Sharknado”.

Uwaga – bilety dla Ciebie! Opera w Sydney oferuje szereg wycieczek, które zabiorą Cię za kulisy historii, architektury i produkcji spektakli. Prawdziwi entuzjaści teatru mogą nawet zdobyć rolę epizodyczną, aby doświadczyć opery z perspektywy artysty. Bilety na występy można zarezerwować z wyprzedzeniem pod tym adresem internetowym.

Opera w Sydney widziana z góry
Opera w Sydney widziana z góry, licencja: shutterstock/By AleColli

Circular Quay

Circular Quay to nic innego jak nabrzeże, dawny port roboczy, a obecnie międzynarodowy terminal pasażerski, plac publiczny i dzielnica turystyczna. To jednocześnie obszar dziedzictwa kulturowego i podstawowy węzeł komunikacyjny w mieście Sydney.

Okolice Circular Quay to popularna miejscówka, gdzie nie brakuje świetnie utrzymanych alejek spacerowych, deptaków, parków i restauracji. Znajduje się tam ponadto wiele przystani promowych, przystanków autobusowych i stacja kolejowa. Obszar często nazywany jest „bramą do Sydney”, a dzielnica oferuje widok na most Sydney Harbour Bridge i Operę. To właśnie stamtąd najlepiej obserwować w Sydney pokazy fajerwerków w sylwestra.

Circular Quay to również siedziba Muzeum Sztuki Współczesnej w Sydney oraz Biblioteki Miasta Sydney, mieszczącej się w zabytkowym budynku Customs House zbudowanym w stylu art deco. W 1991 roku na ścieżce wzdłuż tej dzielnicy zainstalowano Sydney Writers Walk – serię tablic upamiętniających pisarzy związanych z miastem.

Uwaga – wycieczka dla Ciebie! Proponujemy rejs wycieczkowy po porcie w Sydney z przystani w Circular Quay. Po drodze przepłyniesz obok kultowych miejsc, takich jak Sydney Opera House i Sydney Harbour Bridge. Atrakcję zarezerwujesz z wyprzedzeniem pod tym adresem internetowym.

Waterfront promenade on Circular Quay in Sydney, New South Wales - Both a harbour, public esplanade and transport node, it is located along Sydney Cove
Miejska promenada w dzielnicy Circular Quay, Sydney, licencja: shutterstock/By Alexandre.ROSA

Sydney Harbour Bridge

Kolejna pocztówkowa lokalizacja w mieście! Ten most grał w wielu filmach, choćby w przytaczanej już komedii „Krokodyl Dundee” a w postapokaliptycznym obrazie „Mad Max: Pod Kopułą Gromu” przedstawiono go nawet w ruinie. Na szczęście konstrukcja ma się nadal dobrze, choć od jej wybudowania minęło już prawie 100 lat (rok budowy: 1932).

Konstrukcja ma 1149 m długości, a jej najwyższy punkt znajduje się 134 metry nad poziomem zatoki. Na moście odbywa się coroczny pokaz sztucznych ogni na Nowy Rok. Dodatkową atrakcją jest też możliwość wspinaczki po łuku głównym przęsła po specjalnie przygotowanych schodach. Jeżeli nie lubisz jednak aż takiej dawki adrenaliny… doskonale się sprawdzi Sydney Harbour Bridge jako wdzięczny plan zdjęciowy do pamiątkowych fotografii.

Harbour Bridge during sunrise. Sydney, Australia.
Harbour Bridge, Sydney, Australia., licencja: shutterstock/By danielbbozek

W cieniu wielkich katedr Sydney

Tutaj wskażemy dwa obiekty architektoniczne, które na pewno pobudzą wyobraźnię miłośników sztuki sakralnej. Katedra św. Andrzeja to założenie anglikańskie z XIX wieku (kamień węgielny z 1819 roku). Wzniesiona w stylu neogotyckim ciekawie kontrastuje z nowoczesnymi budynkami w okolicy. We wnętrzu znajduje się zaś duża kolekcja pamiątek, tablic i innych elementów z okresu budowy. Co ciekawe, położenie tego kościoła oraz hałas generowany przez tramwaje na George Street wymusiły w 1941 roku reorientację całego wnętrza. Ołtarz przeniesiono na zachodni koniec, a dawne wejście główne zamurowano. Wokół katedry od dawna krążą legendy o cudownych uzdrowieniach. Przy okazji, jest to najstarsza tego typu budowla w Australii.

Ciekawostka z dreszczykiem! Po drugiej stronie ulicy znajduje się słynny kompleks Queen Victoria Building, znany w Sydney z licznych lokalnych opowieści o duchach z epoki wiktoriańskiej. Katedra bywa włączana w miejskie wycieczki z dreszczykiem szlakiem dawnych tajemnic metropolii.

Katedra Najświętszej Maryi Panny w Sydney została zbudowana w późnym stylu gotyckim pomiędzy 1868 a 1928 rokiem. Jest to największy kościół Australii i faktycznie robi piorunujące wrażenie już z zewnątrz. Centralna wieża mierzy 46 metrów, a po dodaniu dwóch iglic w roku 2000, budynek osiągnął łączną wysokość 75 metrów. Świątynię wzniesiono z miejscowego piaskowca i jest ona pełna fascynujących detali architektonicznych i historycznych powiązań. W środku, w podziemiach znajduje się krypta z piękną podłogą wyłożoną wzorzystym lastryko, przedstawiającym krzyż południowy. Pochowani są tam pierwsi australijscy biskupi i kardynałowie, w tym kontrowersyjny kardynał George Pell. Ten jegomość zapisał się w historii stwierdzeniem, iż „aborcja jest gorszym skandalem moralnym niż wykorzystywanie seksualne młodych ludzi przez księży”. Wstęp do krypty jest zablokowany, co od dawna rodzi teorie spiskowe o ukrytych skarbach.

Katedra św. Marii. Sydney, właśc. Nowa Południowa Walia. Australia.
Katedra św. Marii. Sydney, licencja: shutterstock/By Victor Suarez Naranjo

Ciekawe muzea w Sydney

Poza wspomnianym Muzeum Sztuki Współczesnej warto jeszcze odwiedzić kilka miejsc. Art Gallery of New South Wales nie dosyć, że jest darmowe, to jeszcze oferuje wgląd w europejskie malarstwo renesansowe z XVI wieku i australijskie (w tym aborygeńskie) z XIX i XX wieku. To cztery piętra pełne eksponatów – dla miłośników sztuki zdecydowane „must see”. Podczas pobytu możesz wziąć udział w wykładzie, obejrzeć film, posłuchać muzyki na żywo i zjeść obiad w kawiarni lub restauracji galerii. Placówka czynna jest codziennie od 10:00 do 17:00 (w środę do 22:00).

Australian National Maritime Museum to z kolei położona przy porcie placówka, w której można zobaczyć okręty wojenne, replikę statku „Endeavour” kapitana Cooka (to ten, który miał być ponoć pożarty przez kanibali – fake) i tymczasowe wystawy marynistyczne. Trzeba pamiętać, że jako kontynent wyspiarski, Australia zawsze miała szczególną więź z oceanem. Muzeum jest czynne codziennie od 10:00 do 16:00.

Po południu: The Rocks

W cieniu opisanego wyżej mostu znajduje się dzielnica zabytkowych uliczek. Pełno tutaj starszych budynków, jest także targ na świeżym powietrzu. Tutaj też znajdziesz niektóre z najstarszych pubów Sydney oraz eleganckie restauracje z widokiem na port. To idealne miejsce by spędzić pierwsze popołudnie i wieczór w mieście.

O nawiedzonych miejscówkach w tej dzielnicy wspominaliśmy już wyżej. Czy przetrwasz tutaj godziny nocne? Pamiętaj – Sydney nigdy nie śpi!

Uwaga – wycieczka dla Ciebie! Dla najodważniejszych turystów proponujemy wycieczkę śladami, zbrodni, makabry i duchów w Sydney. Odwiedzisz zapomniane meliny, usłyszysz o aktach zemsty i zbrodni, a być może doświadczysz także bliskich spotkań z nieznanym. Mroczna przeszłość miasta czeka na Ciebie pod tym adresem internetowym.

Australia Sydney skały zabytkowej dzielnicy w widoku miasta z góry na George Street oświetlone domy i Sydney Bridge w tle o zachodzie słońca
Zabytkowa dzielnica The Rocks po zachodzie słońca, licencja: shutterstock/By Taras Vyshnya

Dzień 2: Plaże Sydney czyli surferski klimat

Jednemu nie można zaprzeczyć – plaże Sydney są niezwykle fotogeniczne. W kilku filmach i serialach stały się nawet ostatecznym azylem i schronieniem dla bohaterów. Od spokojnych, osłoniętych zatoczek, po tętniące życiem plaże surfingowe i światowej sławy destynacje nurkowe, w okolicach miasta jest w czym wybierać! I nie wolno udać się do Sydney na kilka dni, aby nie poświęcić choć jednego dnia na chillout plażowy. Wymieńmy chociaż kilka najpopularniejszych miejsc do pływania, nurkowania i sączenia drinków z parasolką na piasku.

Bondi Beach

To zdecydowanie najsłynniejsza plaża Australii. Prawdziwa mekka surferów, która oferuje znacznie więcej niż knajpy i sklepy z pamiątkami. Miejsce doczekało się nawet własnego serialu dokumentalnego pod tytułem „Patrol na plaży Bondi”. Znajdziesz tutaj całe miasteczko kawiarni, restauracji, sklepów i hoteli, dzięki czemu miejscowi rzadko ten spot plażowy opuszczają.

Hitem okolicy jest słynny basen ze słoną wodą, znajdujący się tuż przy oceanie. Jego zdjęcia z uderzającymi falami to jeden ze znaków rozpoznawczych miasta Sydney. Stąd startuje również malownicza, 6-kilometrowa trasa spacerowa biegnąca wzdłuż klifów. Oferuje turystom zapierające dech w piersiach widoki na ocean, zatoczki, a nawet plażę dla nudystów (Mackenzies Bay) oraz zabytkowy cmentarz położony na wzgórzu. Wieczorny spacer z Bondi do plaży Coogee to atrakcja sama w sobie.

Plaża Bongi stanowi ponadto doskonałe miejsce do obserwacji spektakularnych australijskich zachodów słońca. Intrygujące jest także pochodzenie samej nazwy. Wywodzi się ona z języka rdzennych mieszkańców Australii (Aborygenów) i oznacza dosłownie „hałas wywołany uderzeniem fali”.

Bondi Beach in Sydney, Australia
Bondi Beach w Sydney, Australia, licencja: shutterstock/By Dan Breckwoldt

Plaża Bronte

Wystarczy podążać około 40 minut wzdłuż wybrzeża od Bondi Beach, aby dotrzeć do jej spokojniejszej siostry, plaży Bronte. Słynie ona z całkiem wysokich fal, co czyni ją popularną wśród surferów. Miłośnicy pływania i nurkowania zazwyczaj udają się do słynnego basenu skalnego po południowej stronie plaży, wykutego w piaskowcowym klifie w 1887 roku. Jest tam duży, trawiasty teren z doskonałymi miejscami do grillowania i piknikowania. No i nie brakuje innej infrastruktury, na przykład klimatycznych kawiarenek.

Jeżeli szukasz wytchnienia od tłumów turystów i miejscowych, ta kameralna plaża będzie doskonała alternatywą dla Ciebie. Nazwano ją na cześć wiceadmirała Horatio Nelsona, który w 1799 roku otrzymał od króla Sycylii tytuł księcia Bronte.

Plaża Manly

To kolejna słynna plaża Sydney, położona w północnej części miasta. Oferuje spokojniejsze wody po stronie zatoki i świetne fale oceaniczne. Dojazd promem z Circular Quay (taką wycieczkę opisaliśmy wyżej) stanowi dodatkową atrakcję turystyczną.

Spacerując wzdłuż tutejszego Marine Parade, możesz dotrzeć do maleńkiej plaży Shelly Beach, popularnego miejsca do nurkowania z rurką. Manly oferuje również wspaniałe sklepy, weekendowy targ sztuki i rzemiosła oraz bogatą ofertę kulinarną.

Widok z lotu ptaka wzdłuż Manly Beach i Ocean Beach, z ludźmi opalającymi się na plaży i masywnymi falami z Oceanu Spokojnego uderzającymi w plażę, znajduje się w Manly, przedmieściach Sydney, Nowa Południowa Walia, Australia
Widok z lotu ptaka wzdłuż Manly Beach i Ocean Beach, licencja: shutterstock/By Mario Hagen

Palm Beach

Nazwa mówi w zasadzie wszystko. Ta plaża to istna oaza dzikiej przyrody, a położona jest koło godziny jazdy na północ od centrum miasta. Znana jest z historycznej latarni morskiej, a także dziewiczych plenerów wdzięcznie grających rolę w serialu australijskim „Zatoka Serc”.

Długi pas piasku graniczy z ładnym polem golfowym, bujną roślinnością i wydmami. Południowy kraniec plaży jest bardziej osłonięty i oferuje basen olimpijski z przebieralniami. Dojechać tutaj można lokalnymi autobusami wprost z plaży Manly.

Golden Sunrise Over Palm Beach - Czyste niebo nad północnymi wybrzeżami Sydney.
Golden Sunrise Over Palm Beach – czyste niebo nad północnymi wybrzeżami Sydney, licencja: shutterstock/By Merrillie Redden

Dzień 3: Natura i panorama miasta

Nie da się ukryć, że Sydney to metropolia, która naprawdę kocha przyrodę. Nie brakuje tutaj plaż położonych w pięknych okolicznościach – o tym już wiemy, ale jest też sporo zielonych skwerów i parków. To doskonałe miejsca aby uciec od zgiełku i ulicznych korków. W Sydney panuje też fajna, rzec by można nawet naturalna symbioza między betonem, a zielenią. Kilkaset metrów od ruchliwej jezdni oraz wieżowców i już znajdujesz się w środku australijskiego buszu.

Sydney Harbour National Park

Pod tą nazwą kryje się istna mozaika malowniczych zatoczek, wysp i klifów w samym sercu metropolii. Rozciąga się wokół Port Jackson, oferując piaszczyste plaże, dziewiczy busz, stanowiska sztuki naskalnej Aborygenów i wspaniałe punkty widokowe na kultową Operę oraz Harbour Bridge. W parku znajduje się ponadto wiele śladów dawnej kultury, w tym ślady po ogniskach czy oryginalne kopce muszlowe.

Na teren większości szlaków wejście jest bezpłatne, ale w niektórych zorganizowanych punktach (np. okolice malowniczych klifów North Head) pobierana jest opłata za parking. Ze względu na ogromną popularność, najlepszy czas na spokojne eksplorowanie parku to poranki lub późne popołudnia.

Wybrzeże w pobliżu zatoki Watsona w Parku Narodowym Sydney Harbour.
Wybrzeże w pobliżu zatoki Watsona w Parku Narodowym Sydney Harbour, licencja: shutterstock/By Goldilock Project

Royal Botanic Garden

Jeżeli będziesz w okolicach portu Sydney, to koniecznie zajrzyj do tego zielonego raju. Ten ogród botaniczny założono ponad 200 lat temu, a całość zajmuje ponad 30 hektarów terenu. Na miejscu znajduje się niewielki zakątek przeznaczony dla zwierząt, piękny ogród różany, spora paprociarnia oraz jurajska dżungla dla najmłodszych turystów.

Na wschodnim krańcu ogrodu znajduje się formacja skalna, którą w 1810 roku ręcznie wykuli skazańcy. Została wyrzeźbiona na specjalne zamówienie dla Elizabeth Macquarie – brytyjskiej żony ówczesnego gubernatora Nowej Południowej Wali. Podobno pani Macquarie często siadywała na tym skalnym fotelu, tęsknie wypatrując statków przypływających z ukochanej Anglii. Dzisiaj jest to rewelacyjny spot do klikania pamiątkowych fotografii.

Przechadzając się alejkami można spotkać wolno chodzące ptactwo, zwłaszcza kolorowe papugi. Wielkie wrażenie robią ogromne fikusy, juki, palmy, znane przecież bardziej z miniaturowych roślin hodowlanych. W koronach drzew czasami zauważysz endemiczne nietoperze – rudogłowe lisy (urocze mordki) polarne, posiadające rozpiętość skrzydeł do 1 metra. Sam Batman były zazdrosny! Dookoła dominuje zaś cisza i spokój – wytchnienie od gwaru miejskich ulic. Co chyba najważniejsze, wstęp jest całkowicie darmowy!

Ciekawostka! W latach 60-tych XX wieku w tutejszym szklarniowym laboratorium wyhodowano nielegalne uprawy marihuany. Wszystko to działo się pod okiem policji, by pomóc śledczym w trenowaniu personelu i szybkiej identyfikacji narkotyków.

Królewski Ogród Botaniczny, Sydney, Australia
Królewski Ogród Botaniczny, Sydney, Australia, licencja: shutterstock/By VictoriaShd

Taronga Zoo

To zoo miejskie również znajduje się całkiem blisko portu. Kursują tutaj promy wycieczkowe, a na terenie placówki można podziwiać blisko 350 gatunków zwierząt. Całość powstała w 1916 roku.

Hitem kolekcji są australijskie torbacze, ale świetne ujęcia (popatrz poniżej) można uzyskać również fotografując wysokie żyrafy na tle centrum miasta Sydney i zatoki Port Jackson. Na miejscu bytuje też cała „australijska wielka piątka”: są wybiegi dla misiów koala, kangurów olbrzymich, wombatów, kolczatek, a także dziobaków. Osobne miejsce przeznaczono dla zwierząt oceanicznych, czyli fok, lwów morskich i pingwinów. Specjalna „kraina ciemności” jest zaś okazją do spotkania zwierząt aktywnych po zmroku.

Należy tutaj podkreślić, że Taronga Zoo posiada akredytację organizacji non-profit i pełni istotną rolę w ratowaniu zagrożonych gatunków oraz edukacji. Ogród od samego początku planowano jako jeden z pierwszych „bar-less concept”, czyli wybiegów z naturalnymi barierami – fosami czy roślinnością zamiast krat. Udało się. Nie zapomnij odwiedzić tutejszego sklepu z pamiątkami!

Bilety! Standardowy bilet dla osoby dorosłej do Taronga Zoo w Sydney kosztuje obecnie 55 AUD w kasie lub 49,50 AUD przy zakupie online. Można kupić także karnety rodzinne, a wszystko znajdziesz na tej stronie internetowej.

The nature and the city.
Natura i miasto – zoo w Sydney, licencja: shutterstock/By Supitcha Yang

Dzień 4: Całodniowa wycieczka do Blue Mountains

położenie miejsca na interaktywnej mapie: kliknij tutaj

No i znowu możemy się tutaj odwołać do magicznego świata kina. Filmowców przyciągają unikalne formacje geologiczne Gór Błekitnych koło Sydney. Sławna formacja skalna Trzy Siostry oraz rozległa Dolina Jamison charakteryzują się ogromnymi urwiskami, które służą zarówno do budowania napięcia w filmach przygodowych, jak i tworzenia malowniczego, australijskiego klimatu. Z nowszych produkcji warto wspomnieć netflixowy film „Aspex” (2026), którego finałowe sceny kręcono właśnie w parku narodowym Blue Mountains.

To wyprawa na cały dzień i będzie świetnym ukoronowaniem pobytu w mieście Sydney. Zorganizowanie wycieczki z Sydney do Gór Błękitnych (Blue Mountains) jest niezwykle proste. Najwygodniej i najtaniej dojechać tam pociągiem z dworca Sydney Central (około 2 godziny jazdy do Katoomby). Alternatywnie możesz wypożyczyć auto lub wykupić zorganizowaną wycieczkę z przewodnikiem.

Według legendy, trzy siostry o imionach Meehni, Wimlah i Gunnedoo z plemienia Katoomba zakochały się w trzech wojownikach z wrogiego plemienia Nepean. Szaman z plemienia Katoomba, chcąc chronić siostry przed okropieństwami walki, użył swojej magii i zamienił je w kamienne skały. Tyle o mitycznym pochodzeniu sławnej formacji skalnej w Górach Błękitnych…

Poza wspomnianymi Trzema Siostrami, na miejscu czeka na Ciebie na przykład Scenic World. Jest to kompleks rozrywkowy, z którego zjedziesz kolejką szynową o nachyleniu 52 stopni lub kolejkami linowymi. Widok podczas takiej przejażdżki jest wart każdych pieniędzy. W okolicy znajduje się także ponad 140 kilometrów oznakowanych szlaków trekkingowych.

Uwaga – wycieczka dla Ciebie! Proponujemy też zorganizowaną wycieczkę całodniową z Sydney w Góry Błękitne. Atrakcję zarezerwujesz z wyprzedzeniem pod tym adresem internetowym.

Wodospady Katoomby i malowniczy skyway w Parku Narodowym Gór Błękitnych, Australia
Wodospady Katoomby i malowniczy skyway w Parku Narodowym Gór Błękitnych, Australia, licencja: shutterstock/By Marisa Estivill

Dzień 5: Zakupy i pożegnanie z miastem Sydney

Pierwsze co przychodzi na myśl, jeśli chodzi o pamiątki z Sydney, to sztuka i rękodzieło Aborygenów. Powracające bumerangi (kiedyś broń teraz raczej zabawka), ciekawe malowidła kropkowe, albo instrumenty muzyczne. Naturalnym wyborem będą również kremy i balsamy z olejkiem eukaliptusowym, olejkiem z drzewa herbacianego, orzechami makadamia lub ekstraktem z papai. Z ubrań celuj w niesamowite kapelusze akubra, a jeśli chodzi o łakocie – strzałem w dziesiątkę będą ciasteczka „tim tam”.

Polecanym przez nas miejscem na zakup pamiątek jest Bits of Australia, sklep wspierający lokalnych artystów i rękodzielników. A na sam koniec… nie zapomnij spojrzeć raz jeszcze na zatokę Port Jackson.

Panoramiczny widok na panoramę Sydney z Operą i mostem portowym pod żywym błękitnym niebem.
Panoramiczny widok na panoramę Sydney z Operą i mostem portowym pod żywym błękitnym niebem., licencja: shutterstock/By Wirestock Creators

Sesja Q & A

Czy Sydney jest stolicą Australii?

Czasami nasuwa się automatycznie taka odpowiedź, ale nie. Stolicą kraju jest miasto Canberra.

Jak daleko jest z Polski do Sydney?

Dystans na trasie Warszawa – Sydney wynosi ok. 15500 km. Standardowy lot w dobrych warunkach na tej trasie zajmuje ok. 21 godzin.

Co warto zobaczyć w Sydney?

Na pewno cały Port Jackson, kultową Operę, sławny most nad zatoką, miejskie zoo i ogród botaniczny. Wszystkie te miejsca opisaliśmy w artykule.

Jaka pogoda jest w Sydney?

W: Sydney, lata są ciepłe i częściowo zachmurzone, a zimy są krótkie, chłodne i niemal bezchmurne. W ciągu roku, temperatura waha się od 8°C do 27°C i rzadko spada poniżej 5°C lub przekracza 32°C.

Czy miasto Sydney jest bezpiecznym celem podróży?

Sydney to jedno z najbezpieczniejszych dużych miast na świecie. Jak w każdej większej metropolii, należy zachować podstawowe środki ostrożności, szczególnie w zatłoczonych miejscach turystycznych i nocnych klubach.

Kiedy najlepiej jechać do Sydney?

Najlepszy czas na wizytę w Sydney to okres od września do listopada (australijska wiosna) oraz od marca do maja (australijska jesień). Unikniesz upałów i tłumów w szczycie turystycznym.

Poprzedni

Katar – wycieczka z planem podróży po najbogatszym kraju świata

Republika Palau i wyspa Eil Malk – inspirująca podróż do podwodnego świata

Następny

Dodaj komentarz