Madera – oderwij się od świata Europy kontynentalnej

Mówią na nią rozmaicie. To Kraina Wiecznej Wiosny, „najpiękniejsza wyspa Europy”, dom rodzinny Cristiano Ronaldo, a starożytny Plutarch pisał o niej jako o „Wyspie Błogosławionych”. Ulubiony spot turystyczny premiera Winstona Churchilla i marszałka Józefa Piłsudskiego. Madera to jedno z najbardziej niesamowitych miejsc na świecie i nie ma w tym twierdzeniu żadnej przesady. Każdy kto widział chociażby jakieś fotosy, widokówki czy krótkie filmiki z tego rajskiego zakątku zostawiał szczękę na podłodze. Malownicze górskie wzniesienia, przesmyki, przepaści, zatoki no i ta kosmiczna roślinność pokrywająca całą okolicę. Nie może być w tym nic dziwnego, że archipelag przyciąga naprawdę wielu turystów z całego świata. Madera to coś z czego dumni są Portugalczycy i coś czego zazdrości im cała reszta. Nasza propozycja na najbliższe wakacje jest taka – oderwij się chociaż na chwilę od świata Europy kontynentalnej i wyrusz na przygodę swego życia, właśnie na przepięknej Maderze.

  • Madera to z wielu powodów miejsce niezwykłe, choćby dlatego że leży u wybrzeży Północnej Afryki, ale administracyjnie należy do Europy – dowiedz się jak tam dotrzeć najszybciej i najtaniej
  • dlaczego polski marszałek Józef Piłsudski tak ukochał Maderę? Czy chodziło o piękne okoliczności przyrody, a może o coś innego – przeczytaj w tym artykule
  • Razem z nami zapoznaj się z niesamowitą mapą turystyczną okolicy. Poznaj góry, atrakcyjne trasy trekkingowe, wodospady, miasteczka, bujną roślinność Madery i najlepsze punkty widokowe
  • Po przeczytaniu tego artykułu już będziesz wiedzieć, dlaczego to właśnie tutaj Cristiano Ronaldo dos Santos Aveiro uwielbia oblewać swoje sukcesy na boisku i opłakiwać porażki…

Madera – gdzie się znajduje i jak do niej dotrzeć?

Już w zajawce artykułu wspomnieliśmy, że z geograficznego punktu widzenia Maderze bliżej do wybrzeży gorącej Afryki. Jednak ten wulkaniczny archipelag, położony u jej północnych kresów, na zachód od Wysp Kanaryjskich, jest w istocie autonomicznym terenem należącym do Portugalii. To największa część (741 kilometrów kwadratowych) grupy trzech wysp, a pozostałe to Ponto Santo z przyległościami (42 km2) oraz bezludne i pustynne Ilhas Desertas. My skupimy się oczywiście na samej Maderze!

Na szczęście do tego raju można się dostać w miarę szybko i to niskim nakładem kosztów. Przykładowo, z Polski możesz polecieć samolotem bezpośrednio z Lotniska Chopina w Warszawie lub z Katowic. Loty takie obsługują tanie linie lotnicze WizzAir. Lot trwa średnio 7 godzin (krócej przy pomyślnych wiatrach i połączeniach), a bilety można zabukować już nawet za około 500 złotych. Z lotniska Rzym Fiumicino również lata WizzAir, a z Pragi polecisz bezpośrednio na pokładzie samolotu linii Eurowings. Lądujesz za każdym razem w międzynarodowym porcie lotniczym Cristiano Ronaldo Airport w Santa Cruz, około 16 kilometrów od stolicy wyspy. Tak, ten skubaniec co tak fantastycznie kopie w piłkę (chociaż jednego karnego przestrzelił na Euro) pojawi się w tym artykule kilka razy…

Funchal airport runaway at sunny noon, Madeira
Główne lotnisko na Maderze, oczywiście imienia Cristiano Ronaldo, licencja: shutterstock/By ultramarine77

Historia Madery czyli co warto wiedzieć przed przyjazdem

Podczas podróży na Maderę nie ma co spać w samolocie. Lepiej poczytać co nieco na temat tej malowniczej wyspy. Dobry research się przyda przed osobistą wizytą. Wypada tez poznać historycznych bywalców tego pięknego zakątku świata…

Fascynujące dzieje wulkanicznej wyspy

Wszystko zaczęło się dość dawno, bo… 7 milionów lat temu. To wówczas po serii wulkanicznych erupcji pod powierzchnia Atlantyku wypiętrzyła się wyspa Madera. Oczywiście był to proces przeciągnięty bardzo w czasie – nic się nie zdarza w przyrodzie jak za dotknięciem magicznej różdżki.

W starożytności archipelag ów znany był już dobrze Fenicjanom, wspominali o nim i chwalili piękno starożytni pisarze. Dla szerszego świata odkryli Maderę w XV wieku portugalscy żeglarze, a nazwa to tłumaczenie słów „zalesiona wyspa”. Szybko pojawiły się pierwsze plantacje trzciny cukrowej, zawitał też na wyspę kościół katolicki. Z czasem na czoło miejscowej gospodarki wysunęła się uprawa winorośli i produkcja smakowitych win, a Funchal (już wtedy stolica) stała się prawdziwie kosmopolitycznym portem. Chociaż wybuchały w XIX wieku rebelie przeciwko „lizbońskiej dyktaturze”, to obszar ostatecznie pozostał w gestii Portugalii, choć jako region autonomiczny z własnym rządem i parlamentem. Stan taki trwa od 1976 roku.

Historyczni lokatorzy Madery: Piłsudski, Churchill i… Ronaldo

23 grudnia 1930 roku lokalny dziennik „Dario de Madeira” donosił: „Wódz w rewolucjach, wódz w wojnach, lider polityczny, który w poszukiwaniu słońca, brakującego mu w mrocznej i zimnej Polsce, przybył na Maderę.” Mowa była o marszałku Józefie Piłsudskim, który dopłynął do Madery na pokładzie portugalskiego parowca „Angola” i tutaj spędził 3 miesiące urlopu. Formalnie na leczeniu, nieformalnie z sekretną kochanką, która ponoć sprzedała mu chorobę weneryczną. Dzisiaj można podziwiać popiersie Marszałka w stolicy Funchal, jest też rondo jego imienia.

Aerial drone view of Camara de Lobos village panorama near to Funchal, Madeira. Small fisherman village with many small boats in a bay
Camara de Lobos – ukochana miejscówka Winstona Churchilla, licencja: shutterstock/By Audrius Venclova

Drugi historyczny i niemniej sławny bohater dni minionych, który na Maderze chętnie przebywał i wracał tu wiele razy to Winston Churchill, premier Wielkiej Brytanii od 1940 d o1945 roku. Przybył tutaj w celach zdrowotnych i wypoczynkowych wraz z rodziną, po raz pierwszy w 1949 roku. Był wówczas już politykiem spełnionym, ale i schorowanym. Nie było jednak mowy o zmianie trybu życia – nadal pił i palił jak smok. Miejscowi często go widzieli jak z cygarem w ustach spogląda na malownicze wzgórza Madery i maluje. Ponoć bardzo go to uspokajało. Jego ulubioną miejscowością stało się Camara de Lobos i to właśnie tam podziwiać dzisiaj można pomnik Churchilla malującego z cygarem w ustach. Tak go zapamiętano!

I jeszcze jedna ważna kartka z kalendarza oraz postać związana z maderą na dobre. 5 lutego 1985 roku urodził się w Funchal, w biednej dzielnicy w biednej dzielnicy Santo Antonio sam on – Cristiano Ronaldo, światowej klasy piłkarz portugalski. Dom narodzin nie dotrwał, miejsce to jest bardzo dzisiaj zaniedbane. Nadal jednak mieszka w Funchal matka Ronaldo – to piękny, biały dwupiętrowy budynek z widokiem na Atlantyk. W stolicy Madery znajduje się także otworzone przez sławnego piłkarza Muzeum CR7, poświęcone jemu samemu.

Birthplace Beauty: Exploring Funchal, Home of Cristiano Ronaldo
Funchal na Maderze, na prawo dom rodziny Ronaldo, licencja: shutterstock/By Cristina Bernardo

Legendy miejskie o polskim królu i „Sissi”

Ponoć przebywał tutaj po bitwie pod Warną (1444 rok) przegrany król Polski Władysław Warneńczyk, ale jest to tylko miejscowa legenda. Więcej prawdy jest chyba w tym, że gościła na Maderze sławna cesarzowa Austrii Elżbieta „Sissi”, lecząc się na suchoty i depresję. Faktycznie, takie piękne okoliczności przyrody pomóc mogą na wiele chorób…

Baza noclegowa na Maderze – dobre miejsca noclegowe

Zacznijmy od tego, że poza stolicą Funchal, reszta miejscowości na archipelagu Madery jest niewielka – można je obejść w przysłowiową godzinkę. Z tego powodu głównej bazy noclegowej (i wypadowej) powinieneś drogi turysto szukać właśnie w stolicy. Ale do trzech propozycji hotelowych z tego miasta dorzucamy jeszcze jedna miejscówkę spoza. Wszystkie cieszą się dużą popularnością na portalu internetowym Booking.com.

Barceló Funchal Oldtown – zabukuj tutaj!

adres: Rua da Alfândega 9, Se, 9000-059 Funchal, Portugal 

Zaczynamy od czegoś z górnej półki – obiekt 5-gwiazdkowy. Ten piękny hotel położony jest w samym centrum Funchal i oferuje klimatyzowane pokoje, odkryty basen, bezpłatne wi-fi oraz nowoczesne centrum fitness. Goście mogą skorzystać z dwóch restauracji i baru. Personel mówi biegle w kilku językach. Naprawdę wysoki standard!

ARTS IN Hotel Conde Carvalhal – zabukuj tutaj!

adres: Rua Conde De Carvalhal, 53, Santa Maria, 9060-011 Funchal, Portugal 

A to już obiekt 4-gwiazdkowy w Funchal. Znajduje się on 900 metrów od Starego Miasta i oferuje malownicze widoki na morze, miasto i góry. Do dyspozycji gości jest bezpłatne wi-fi, bezpłatny zadaszony prywatny parking oraz klimatyzowane, nowoczesne pokoje z aneksem kuchennym i balkonem. Na miejscu można wypożyczyć skutery i rowery, jest tez możliwy transfer z lotniska.

Living Funchal iNN – zabukuj tutaj!

adres: 28 Rua do Carmo, Se, 9050-019 Funchal, Portugal 

I jeszcze propozycja wybitnie budżetowa, cos dla oszczędniejszego turysty. Nie zmienia to faktu, że na pokładzie są schludne i klimatyzowane pokoje, prywatny parking do dyspozycji gości oraz przyjemny w odbiorze ogród. Na dodatek obiekt zapewnia transfer z lotniska, a na miejscu można też wypożyczyć samochód. Czego chcieć więcej?

Gardens Guest House – zabukuj tutaj!

adres: Sítio do Passo São Vicente, 9240-217 São Vicente, Portugal 

Ten obiekt dodajemy dla nijakiej równowagi geograficznej – stolica Funchal znajduje się na południu Madery, a miasteczko Sao Vicente na północy. Hotel ma do zaoferowania kilka opcji zakwaterowania (od bardzo tanich pokoi do droższych apartamentów). Jest taras widokowy i sprzęt do grillowania. Warto podkreślić, że niecałe 800 metrów dalej znajduje się jedna z atrakcji regionu – sieć jaskiń wulkanicznych (spytaj w recepcji).

Jak się poruszać po Maderze?

Zanim rozpoczniesz zwiedzanie, trzeba jeszcze ustalić sprawę transportu po wyspie. To w końcu 751 kilometrów kwadratowych lądu, szerokości 22 kilometrów i długości 57 o pokaźnej linii brzegowej. Mało tego! Coś co wydaje się blisko położone na mapie, może się okazać niedostępne w linii prostej – pełno tutaj przecież terenów górzystych, większych i mniejszych. Koniecznością staje się zatem wybór środka transportu. Jaki wybrać?

Autobusy i taksówki

Sieć autobusowa jest tutaj nieźle zorganizowana – bilety kosztują zazwyczaj od 2 do 3 euro, ale możliwe jest również doładowywanie specjalnej karty podróżnej. Mankament jest taki, że busy kursują po ustalonych z góry szlakach, więc ciężko dotrzeć tą metodą poza główne obszary turystyczne.

Alternatywą mogą okazać się miejscowe taksówki, ale… abstrahując od nie zawsze pozytywnie nastawionych do życia kierowców (naciągacze!) potrafią skasować za nawet najkrótsze kursy 10 euro, w porywach nawet 100.

Stop of yellow taxis in Madeira, Portugal.
Drogie żółte taksówki na Maderze – lepiej wynająć własne auto lub skuter, licencja: shutterstock/By Petrozza

Wynajęcie samochodu lub skutera

To opcja dla tych, którzy chcą być niezależnymi podróżnikami i nie patrzeć nerwowo na rozkłady jazdy autobusów. Jeżeli wynajmiesz auto poza sezonem turystycznym (czytaj: lato), to możesz liczyć na niezłe okazje cenowe. Nie ma wtedy większego problemu, by własne cztery kółka wypożyczyć za 50 euro na dobę. Płacąc tyle zasiądziesz za sterami ubezpieczonego od wypadków kompaktowego samochodu.

Jednak uliczki tutaj bywają kręte i ciasne, a zaparkowanie też czasami bywa problematyczne. Może jeszcze lepszym rozwiązaniem będzie skuterek (motocykl). Taka przyjemność to wydatek około 20 euro na dzień.

Zwiedzanie Madery – mini przewodnik turystyczny

Prawda jest taka, iż ciekawych miejsc i atrakcji jest tyle na pięknej Maderze, że nie sposób ich wszystkich opisać w okrojonym przecież formacie artykułu. Zdecydowaliśmy się podzielić tą część tekstu na trzy podstawowe podrozdziały: zwiedzanie stolicy, cuda przyrodnicze oraz inne atrakcje i aktywności. Pozwala to nieco uporządkować wszystkie najważniejsze informacje. Nie ma też możliwości, aby ogarnąć wszystkie te miejscówki w jeden dzień – to plan na co najmniej tydzień zwiedzania.

Image illustration tourist map of Madeira (Portugal)
Turystyczna mapa Madery, licencja: shutterstock/By Radzas2008

Funchal – zwiedzanie stolicy Madery

Historia stolicy Madery sięga XV wieku, kiedy to teren przyszłego miasta porastał koper – stąd nazwa. Portugalczycy szybko zaadaptowali okolicę pod prężnie rozwijająca się osadę portową. Prawie połowa osób zamieszkujących Maderę ma swoje domy właśnie tutaj. Poza tym jest to idealna baza wypadowa do zwiedzania archipelagu.

Panoramic view of the capital of Madeira island Funchal, Portugal
Panoramiczny widok na Funchal, stolicę Madery, licencja: shutterstock/By alehvaranishcha

Na Starym Mieście zwróć uwagę na malunki zdobiące drzwi wejściowe budynków – to sztuka uliczna jako się zowie! Poza tym w porcie ma swój posąg naturalnej wielkości boski Ronaldo – instagramowy spot, którego nie wypada pomijać, no chyba że pałasz do piłkarza wyjątkowa niechęcia. Może choć wejdziesz do jego muzeum w rodzinnej dzielnicy Santo Antonio? Wstęp do Muzeum CR7 kosztuje tylko 5 euro.

Na wzgórzu Monte górującym nad miastem znajduje się piękny ogród botaniczny z niezwykłymi rzeźbami. Stąd również można zjechać tobogganem – to takie specjalne sanie uliczne, obsługiwane przez ubranych na biało dżentelmenów. Naprawdę wielka miejska atrakcja, a kosztuje 27 euro za 5-minutowy zjazd (dla 1 osoby).

A dla fanów historii – Fort św. Jana Chrzciciela z XVII wieku, wyróżniający się żółtym kolorem na wybrzeżu miasta. Wznieść ją kazał tutaj Filip II Habsburg w ramach obrony przed morskimi piratami. Nieco dalej stoi też główna świątynia miejska czyli Sé Catedral z wieku XVI wraz z sakralnym muzeum. A później siup do wody przy Praia Formosa, miejskiej plaży łączącej w sobie kamyki i czarny piasek.

Cuda przyrodnicze Madery

Madera doprawdy olśniewa piękną przyrodą, a jednym z elementów tutejszego krajobrazu są wodospady. Wymienić tutaj warto przynajmniej dwa z nich. Pierwszym jest Wodospad Aniołów na północnym-zachodzie wyspy. Najciekawsze jest to, że spada on z wysokich skał wprost na starą regionalna drogę – jeżeli jedziesz samochodem, możesz go użyć jako prowizorycznej myjni! Z kolei Wodospad Risco, w środkowej części Madery, to deszczowa rynna o wysokości ponad 100 metrów. niesamowicie spektakularna rynna! Całkiem niedaleko jest malownicza Laguna 25 Źródeł, utworzona z wód spływających z płaskowyżu, z porastającym ją starodawnym lasem wawrzynowym. Do ostatnich dwóch atrakcji przyrodniczych doprowadzi szlak turystyczny PR6.

A skoro mowa o lesie… Odwiedź konieczni mglisty Las Fanal – miejsce rodem z filmów fantasy czy komputerowych gier RPG. Jest magicznie, a tutejszy drzewostan tworzy obrazy nie z tej ziemi. O właściwej porze dnia, gdy mgła mocno nachodzi (w istocie są to nisko przechodzące chmury 1000 m.n.p.m) można się zgubić. Pasą się tutaj krowy, co jeszcze bardziej potęguje uczucie niesamowitości.

Koniecznie udaj się na Cabo Girao, na północy wyspy – najwyższy w Europie, a może i na świecie, naturalny klif morski. Otwiera się z niego zapierający dech w piersiach widok na Maderę i Ocean. Ponoć dziennie odwiedza go 1800 osób. 589 metrów nad poziomem morza robi wrażenie. Dodatkową atrakcją jest „skywalk” czyli przeszklony pomost widokowy, pod którym zionie przepaść!

Bardzo ciekawym i naprawdę mało wymagającym szlakiem jest natomiast Rota da Banana (trasa bananowa) w pobliżu miasteczka Madalena do Mar. Jej przebycie zajmuje niecałe pół godziny a 2-kilometrowy szlak wiedzie przez plantacje bananowców. Zwróć też uwagę, że tutejsze owoce znacznie różnią się wielkością (ale i smakiem) od tych z europejskich marketów. Ładne widoczki po drodze gwarantowane!

Inne atrakcje i aktywności – szlaki turystyczne

Na północno-zachodnim rogu wyspy znajdziesz koło miasteczka Achadas da Cruz najbardziej stromą kolejkę górską w Europie. Takie „teleferico” kosztuje kilka euro, a zjazd jest dość szybki i trwa około 5 minut. Podziwiaj z góry pola uprawne i malownicze domki wiejskie. Bardzo blisko jest miasteczko Porto Moniz z naturalnymi basenami przy skałach. To dla tych, którzy marzy się kąpiel w nieco innych niż plażowe okolicznościach. Jeden basenik jest płatny, ale przysłowiowe grosze.  

Porto Moniz in Madeira, Portugal
Porto Moniz, licencja: shutterstock/By mairu10

Prawie w samym sercu Madery znajduje się Dolina Zakonnic, nazwana tak w XVI wieku, gdy schroniły się tutaj siostrzyczki przed atakiem piratów. To odizolowana dolina i przy okazji świetne trasy trekkingowe, jeżeli nie boisz się wysokości. Na miejscu jest fajny punkt widokowy. Rosną tutaj liczne kasztanowce, a w miasteczku opodal można zjeść potrawy właśnie z kasztana – polecamy zupę.

Z kolei szlak PR8 prowadzi na Półwysep św. Wawrzyńca. Jest to najbardziej na wschód wysunięta część Madery. Krajobraz tam surowy, jest też dość wietrznie. Trasa nie jest może bardzo trudna, ale po drodze trzeba pokonać kilka stromych podejść i zejść.

I jeszcze jeden szlak turystyczny (PR1) połączony z niesamowitym punktem widokowym Pico do Arieiro. Na szczyt można wjechać nawet samochodem, albo wyciągiem, albo… po prostu wejść. Ładne mi „po prostu” – na górę prowadzą nieco chybotliwe, drewniane pomosty i strome schody. Tak czy siak, możesz spojrzeć na świat z wysokości 1818 metrów, a to już niezły wynik. Może dojrzysz niezwykłe kolorowe domki w miejscowości Santana…

Pico do Arieiro, Madeira, Portugal
Pico do Arieiro, licencja: shutterstock/By Yuriy Shmidt

A na koniec – Jezus Chrystus. Pomnik stoi na małym cyplu u południowo-wschodniego krańca wyspy. Postać Chrystusa króla zwrócona jest ku Atlantykowi i witać ma turystów. To kolejny świetny punkt widokowy ze spektakularnymi zachodami słońca.

Pożegnanie z Maderą i Ronaldo

Zanim odlecisz z Madery zwróć jeszcze raz uwagę na lotnisko imienia Ronaldo w Santa Cruz. Niezwykłe to miejsce, bo pas startowy puszczono tam nad wodami Oceanu Atlantyckiego, wsparty na 180 kolumnach. Unikat na skalę światową! Znajdziesz tam też popiersie, z którym wiąże się całkiem ciekawa historia. Otóż, pierwsza wersja tego mini pomnika nie była zbytnio udana – szydzono z niej powszechnie w internecie. Dzisiaj wygląda dużo lepiej, niż jegomość poniżej…

Ronaldo
Kiedyś taki „nieudany” Ronaldo witał i żegnał turystów na lotnisku Madery, źródło: internet

Scena kulinarna Madery

Co rządzi na wyspie? Oczywiście niezwykła rybka – głębinowy pałasz czarny. Szczerze? Na targowisku rybnym nie wygląda najciekawiej, ale bardzo zyskuje przy bliższym poznaniu. Ryba odławiana jest w rybackiej mieścinie Camara de Lobos (tam, gdzie pił, palił cygara i malował pejzaże Churchill), a kilka knajpek na Maderze serwuje ją w wersji bez ości i z dodatkiem bananów (tych malutkich). Co ciekawe, ryba ta nie posiada łusek – wystarczy ją tylko przemyć przy oprawianiu pod bieżącą woda. To rarytas, spotkać go można tylko tutaj i w Japonii! Poza tym wszędzie znajdziesz Bolo do Caco – tradycyjny maderski chleb czosnkowy przygotowywany na patelni. Do ryby też się nada.

Na takie danie warto wybrać się w stolicy Funchal do knajpki pod wdzięczną nazwą PVP – Pão, Vinho e Petiscos, co tłumaczy się jako „chleb, wino i przekąski”. Większość potraw kosztuje tam około 20-30 euro. Dla amatorów zdrowego jedzenia (wegańskiego i wegetariańskiego też) polecamy inną restaurację w Funchal – Prima Caju. A jeżeli masz ochotę na ryby i owoce morza to celuj w przybytek o nazwie Restaurante Moreia w malowniczej, rybackiej osadzie Madalena do Mar. Smacznego!

Black scabbard fish (espada in portuguese) in fish market of Funchal, Madeira. Fish from Atlantic ocean
Pałasze czarne – lepiej smakują niż wyglądają…, licencja: shutterstock/By hopsalka

Kiedy najlepiej wybrać się na Maderę?

Warto zapamiętać, że pomiędzy październikiem i lutym na Maderze do głosu dochodzi pora deszczowa. Szczyt sezonu turystycznego to okres od czerwca do sierpnia, ale nawet wówczas temperatura rzadko przekracza 25 stopni Celsjusza. Nazwa „krainy wiecznej wiosny” do czegoś zobowiązuje. Jeżeli zaś chcesz uniknąć tłumów turystów to najrozsądniej jest wybrać się we wrześniu lub maju. Do zobaczenia na Maderze!

Poprzedni

Rzeka Damajagua – naturalny aquapark na Dominikanie

2-tygodniowy plan wakacji na Jukatanie – jak zaplanować podróż?

Następny

Dodaj komentarz