Gwatemala, poznaj bogate dziedzictwo Majów, plan wycieczki

„Nadchodzi czas, gdy przybędą ludzie z błękitnych niebios, a ich znaki będą białe i czarne. Będą mieli brody i miecze. A [Bóg] będzie z nimi. I nadejdzie czas zagłady…” (z proroctwa Majów)

Na wstępie kilka słów prawdy objawionej. Kultura Majów kładła nacisk na głębokie zrozumienie świata, astronomię i cykle natury, co przekładało się z kolei na duchowe podróże i poznawanie kosmosu. Mało tego, te ludy indiańskie często wędrowały, co prawda motywowane handlem czy wojną, ale uznać ich można za nietuzinkowych turystów świata prekolumbijskiego. Ślady ich bytowania znaleźć można jeszcze dzisiaj w wielu miejscach na ziemi: meksykański półwysep Jukatan, Belize, Honduras, Salwador… No i przede wszystkim Gwatemala, do której Ciebie tym razem zapraszamy. Udamy się szlakiem przetartym właśnie przez Majów, do ich zabytkowych budowli i artefaktów przeszłości. Nasza wycieczka jest obliczona na mniej więcej dziesięć dni.

  • podczas tej wyprawy będziesz rozkoszować się między innymi spokojnym pięknem jeziora Atitlán, odkryjesz urokliwe kolonialne miasto Antigua i weźmiesz udział w oryginalnym rytuale Majów (tylko dla odważnych);
  • startujesz w starożytnej stolicy Gwatemali i stopniowo zanurzasz się w kulturze Majów. Przez ten południowo amerykański kraj niechaj Ciebie poprowadzą zamieszczone w tekście linki nawigacyjne – atrakcje, restauracje i najlepsze hotele w zasięgu ręki;
  • przed podróżą dowiedz się koniecznie więcej o samej Gwatemali, jej bogatej historii, warunkach wjazdu do kraju oraz roli kulturowej Majów. Szczegóły w poniższym artykule.

Spis treści

Gwatemala na mapie świata – jak tam dotrzeć z Europy

Gdzie się wybieramy tym razem, drogi turysto-czytelniku? Celem będzie kraj położony w Ameryce Środkowej, nad dwoma oceanami: Atlantyckim i Spokojnym. Aż 400 kilometrów wybrzeża morskiego, a całkowita powierzchnia Gwatemali to niecałe 109 tysięcy kilometrów kwadratowych. I jeszcze parę słów o sąsiadach. Kraj ten graniczy z Salwadorem, Hondurasem, Meksykiem oraz Belize. Zamieszkuje go obecnie około 17 milionów osób.

Aby dotrzeć do Gwatemali z Europy, najlepszą i praktycznie jedyną opcją jest lot samolotem z przesiadkami (zwykle 1-2 przesiadki). Ponieważ nie ma lotów bezpośrednich, najczęściej przesiadkowe są huby w USA (np. Houston, Miami) lub Hiszpanii (Madryt). Należy przy tym szukać lotów na jedyne międzynarodowe lotnisko Gwatemali – La Aurora International Airport, położone zaledwie 6 kilometrów na południe od stolicy.

Gwatemala zaznaczona czerwonym okręgiem na realistycznej mapie.
Gwatemala zaznaczona czerwonym okręgiem na mapie świata, licencja: shutterstock/By hyotographics

Niezbędnik turysty, czyli co trzeba wiedzieć przed wyjazdem do Gwatemali

Bez przeczytania tego rozdziału – ani rusz! Zapoznaj się z zawartymi w nim informacjami, aby przygotować się do turystycznego podboju Gwatemali. Dokumenty, waluta, sprawy bezpieczeństwa. Dodatkowe sprawy poruszamy w kończącej artykuł sekcji pytań i odpowiedzi.

Jakie dokumenty potrzebujesz do Gwatemali?

Podstawą do wjazdu jest paszport, ważny przez minimum 6 miesięcy w momencie przekroczenia granicy. Nie trzeba wyrabiać sobie wizy, jeśli pobyt w celach turystycznych nie przekracza 90 dni. Ponadto, przy wjeździe musisz okazać bilet powrotny lub uprawniający do kontynuacji podróży.

Opłata lotniskowa w wysokości około 30 dolarów zazwyczaj jest wliczona w cenę biletu. Przekroczenie granicy drogą lądową jest zwolnione z opłat, pominąwszy oczywiście opłatę za pieczątkę na granicy.  

Waluta w Gwatemali – jak płacić

W Gwatemali płaci się oficjalną walutą quetzalem (GTQ), który dzieli się z kolei na 100 centavos. Dostępne są banknoty (1, 5, 10, 20, 50, 100, 200 GTQ) i monety (1, 5, 10, 25 centavos oraz 1, 5, 10 GTQ). Warto mieć przy sobie gotówkę (quetzale i dolary amerykańskie), ponieważ choć karty są akceptowane w dużych miejscach, transakcje poza turystycznymi centrami często odbywają się tylko gotówką. Dolary całkiem łatwo wymienić na miejscu.

Całkiem fajnie mają polscy turyści, bo łatwo im obliczyć cenę w sklepie. Generalnie, 100 quetzali to 50 złotych. Zatem każdą cenę podaną w lokalnym pieniądzu wystarczy podzielić na połowę! Jeżeli chodzi o przeliczenie na euro: 100 Quetzal to w przeliczeniu 11 Euro.

Pieniądze z Gwatemali. Bankowość uporządkowana według wartości. Finansowa koncepcja ekonomiczna. Symbol quetzales, wartość waluty gwatemalskiej
Pieniądze z Gwatemali, licencja: shutterstock/By Andrzej Rostek

Bezpieczeństwo i ubezpieczenie turystyczne

W Gwatemali występuje spore zagrożenie przestępczością pospolitą. Szczególnie wymienia się tutaj takie niebezpieczne rejony jak: miasto Guatemala, Peteacuten Huehuetenando, San Marcos, Izabal, Baja Verapaz, Alta Verapaz, Zacapa, Chiquimula. Starczy jednak zachować podstawowe zasady bezpieczeństwa. Nie chodzić samemu po zmroku pustymi ulicami, nie epatować pieniędzmi i sprzętem elektronicznym, unikać biedniejszych i zaniedbanych dzielnic.

Ważną sprawą jest także samo położenie Gwatemali na obszarze o podwyższonym zagrożeniu sejsmicznym. W kraju dochodzi zatem do wielu trzęsień ziemi, na szczęście większość z nich jest mniej groźna.

Na wyjazd do Gwatemali konieczne jest ubezpieczenie turystyczne z wysoką sumą kosztów leczenia i transportu medycznego, rozszerzone o NNWOC w życiu prywatnym (zwłaszcza przy uprawianiu sportów), ubezpieczenie bagażu i sprzętu. Warto również rozważyć ochronę na wypadek chorób przewlekłych i uprawiania sportów wysokiego ryzyka. Polisy europejskich towarzystw ubezpieczeniowych nie są niestety uznawane w momencie wystąpienia nieszczęśliwego zdarzenia. Trzeba wówczas niezwłocznie powiadomić swojego ubezpieczyciela – możliwa będzie refundacja, na przykład kosztów leczenia.

Telefon alarmowy dla turystów z obsługą w językach hiszpańskim i angielskim: 1500.

Podróżowanie po Gwatemali

Niezbędne jest posiadanie międzynarodowego prawa jazdy, jeżeli chcesz prowadzić samemu samochód w Gwatemali. Możesz oczywiście wypożyczyć samochód jeżeli posiadasz kartę kredytową lub zostawisz znaczny depozyt w gotówce. Drogi bywają kręte i dziurawe, więc przygotuj się na spore wyzwania, zwłaszcza poza miastami, ale główne trasy są zazwyczaj dobre. Pamiętaj też o pasach bezpieczeństwa i limitach prędkości 80/40 km/h. 

Jeżeli chodzi o transport publiczny, furorę robią tanie „chicken busy”, zwane tak od szczególnych pasażerów – kur. Nie trzeba dodawać, że komfort jazdy jest raczej średni, żeby nie powiedzieć kiepski. To stare amerykańskie autobusy szkolne, przemalowane na całkiem fikuśne kolory. Mocno trzęsie, ale za to po drodze sporo przystanków i obwoźni sprzedawcy oferujący prawie wszystko. Popularne są również prywatne shuttle busy, taksówki (z Uberem w stolicy, przy minimalnej taryfie wynoszącej 25 Quetzali), tuk-tuki, łodzie na jeziorach oraz loty wewnętrzne. 

Ważne: zawsze pytaj kierowcy o cenę przed wejściem do pojazdu!

Stary autobus szkolny używany jako transport publiczny przez Todos Santos Cuchumatan w Gwatemali
Stary autobus szkolny używany jako transport publiczny przez Todos Santos Cuchumatan w Gwatemali, licencja: shutterstock/By streetflash

O czym jeszcze pamiętać?

Nigdy, ale to przenigdy nie nazywaj ludności pochodzenia majańskiego „indianami”. To chyba najgorsza obelga jaką mogą zostać obdarowani, gdyż są bardzo przywiązani do własnego autochtonizmu. Hiszpańskie określenie „indio” zatem nie przejdzie! Można natomiast mówić o ludach rdzennych czy właśnie autochtonach. Do zapamiętania! Choćby z szacunku dla wielkiej spuścizny kulturowej ludów majańskich. Nie zmienia to oczywiście faktu, że białych turystów chętnie się w Gwatemali nazywa „gringo”. Zwłaszcza jeśli się „pochwalisz”, że nie mówisz po hiszpańsku, tylko po angielsku. Taka mała przewrotność rzeczy…

Czytanka do samolotu – historia Gwatemali i Majów

Historię samej Gwatemali potraktujemy w tym krótkim zarysie szczątkowo. Najważniejsze momenty zwrotne, najważniejsi bohaterowie akcji, których działania ważyły na dziejach państwa. Co innego w przypadku Majów. Wokół tego ludu przez stulecia narosło tyle legend i mitów, że nawet dzisiaj można usłyszeć w Gwatemali, iż żyją oni w jaskiniach niedostępnych wulkanów i niedługo powrócą, by podzielić się wiedzą przodków. Ot, historie wydumane przez żyjących w luksusie i spijających wodę z bąbelkami intelektualistów, z rzadka tylko wynurzających się z zatęchłych kurzem bibliotek. Rzeczywistość zaś nijak się ma do romantycznych podań o szamanach i magii. Majowie są obecni tutaj i teraz, nie tylko w naleciałościach kultury materialnej i artystycznej. Słyszeć można nadal szepty współczesnych majańskich kobiet, wspominających nieszczęśliwe lata wojny domowej. Obchodzi się nadal Nowy Rok Majów i kultywuje rytuał „pięciu dni nieszczęśliwych” w agrarnym kalendarzu tego ludu. Zapraszamy zatem do prawdziwego świata, nie stroniąc od wzmianek natury bardziej magicznej… Tak dla okrasy.

Najstarsze dzieje Gwatemali

Pierwsze dowody na obecność człowieka w Gwatemali datowane są przez archeologów na 10 000 lat p.n.e. Istnieją jednakże pewne ślady wskazujące nawet na okolice roku 18 000 p.n.e. Są t ona przykład obsydianowe groty strzał odkryte na różnych stanowiskach archeologicznych. Wszystko zaś wskazuje na to, iż pierwsi gwatemalscy osadnicy byli myśliwymi i zbieraczami.

Próbki nasion i pyłków z tamtych okolic przekonują, że uprawa kukurydzy rozwijała się już 3500 lat p.n.e. Tłumaczyć to może specjalną rolę tej spożywczej rośliny w wierzeniach pierwotnych gwatemalczyków. Kukurydza w przekonaniu Majów posiadała już dojrzały status świętej rośliny, centralnego elementu mitologii, religii i życia codziennego. Symbolizować zaś miała płodność i tworzenie. Pojawił się nawet arcyciekawy mit o stworzeniu człowieka z… masy kukurydzianej.

Majowie w Gwatemali

No właśnie, Majowie. Ich pierwsze cywilizacje zaczęły pojawiać się na wyżynach Gwatemali już w 2000 roku p.n.e. Rozwijały się z czasem tętniące życiem miasta-państwa (o ludności przekraczającej 200 tysięcy), a sieci handlowe obejmowały duże obszary dzisiejszej Ameryki Środkowej i Meksyku.

Podstawową uprawą tego ludu była kukurydza, a ziemię użyźniano przy pomocy metody wypaleniskowej. Majowie nie znali przy tym koła, obce im były zwierzęta juczne i pociągowe. Nie używano metali, a podstawowe narzędzia nadal wykonywano z obrobionego pobieżnie kamienia. W stanowiskach archeologicznych znaleźć można wyroby ze złota i srebra, ale służyły one tylko do celów ozdobnych.

Majskie miasto Tikal w Gwatemali przez stulecia było nie tylko polityczną i kulturową potęgą, ale jego wysokie piramidy pozostają jednymi z najbardziej imponujących budowli starożytnych Ameryk.
Majskie miasto Tikal w Gwatemali przez stulecia było nie tylko polityczną i kulturową potęgą, ale jego wysokie piramidy pozostają jednymi z najbardziej imponujących budowli starożytnych Ameryk, licencja: shutterstock/By Sailingstone Travel

Rola kulturowa Majów

Jak widać, kultura materialna stała u Majów raczej średnio, ale za to w kulturze duchowej osiągali szczyty. Niektórzy nazywali ich nawet Grekami Nowego Świata. Błyszczeli na nieboskłonie nauk matematycznych znajomością cyfry zero oraz wiedzą astronomiczną. Przy nich schować się mógł nawet kalendarz juliański, używany przecież do dzisiaj! Rok majański dzielił się na 365,2420 dnia, podczas gdy rok gregoriański trwa 365,2425 dnia.

Praktykowali również chirurgię i potrafili wykonywać skomplikowane zabiegi, takie jak trepanacja, podczas której wiercono czaszkę w celu zmniejszenia ciśnienia w mózgu. Byli ponadto prawdziwymi mistrzami w budowie dużych kamiennych budowli, takich jak piramidy i świątynie. Większość z tych budowli powstała bez pomocy nowoczesnej technologii i do dziś zachowała się do dziś. Majowie byli również ekspertami w budowie systemów irygacyjnych i akweduktów, które dostarczały wodę do ich miast.

Zachowane pisma tyczą głównie astrologii i religii. Ta ostatnia była politeizmem z elementami astrobiologii. Najważniejszym bogiem był stwórca Hunab, któremu towarzyszył syn Itzamuna, pan niebios. Ważny był także Choe – bóstwo o czterech twarzach, symbolizujące cztery strony świata.

Społeczeństwo Majów było złożone i hierarchiczne. Posiadali odrębną klasę wyższą, składającą się ze szlachty i kapłanów, klasę średnią, składającą się z rzemieślników i kupców, oraz klasę niższą, składającą się z chłopów i niewolników. Kapłani odgrywali ważną rolę w społeczeństwie Majów, ponieważ byli odpowiedzialni za religię i kalendarz.

Północna Gwatemala charakteryzuje się szczególnie dużą gęstością stanowisk z późnego preklasyku, w tym El Mirador, Tintal, Xulnal i Wakná, które są największymi w świecie Majów.

Kamienne detale i wzory starożytnych ruin dużego prekolumbijskiego miasta Chichen Itza, zbudowanego przez Majów w Meksyku
Wyobrażenia postaci ludzkich i boskich w sztuce Majów, licencja: shutterstock/By Dave Primov

Podbój Gwatemali przez Europejczyków

Cywilizacja Majów była już nieco rozdrobniona (dodatkowo wstrząśnięta wojną domową i epidemią ospy w XV wieku), gdy Europejczycy przybyli na początku XVI wieku. Słabi i podzieleni Majowie zostali z łatwością podbici przez Hiszpanów. Pedro de Alvarado, wysłany przez Hernana Cortesa, brał udział w podboju wyżyn Gwatemali w latach 1523–1527. Alvarado był hiszpańskim konkwistadorem i gubernatorem Gwatemali, znanym ze swoich umiejętności żołnierskich i okrucieństwa wobec rdzennej ludności. Jego pieszczotliwy pseudonim nadany przez ludy indiańskie – Słoneczko – jest raczej smutną ironią w tym wypadku…

Osoby w Gwatemali o więzach krwi tubylczej zeszły bardzo szybko na sam dół nowej hierarchii społecznej. Ziemie zostały podzielone na rozległe majątki, a ludność bezwzględnie eksploatowana przez nowych właścicieli ziemskich. Ostatnimi zdobytymi miastami były Tayasal, stolica Majów Itzá, oraz Zacpetén, stolica Majów Ko’woj, oba w 1697 roku.

Niepodległość Gwatemali w wieku XIX

Gwatemala uzyskała niepodległość od Hiszpanii dnia 15 września 1821 roku. Paradoksalnie, przyniosło to jednak dobrobyt głównie osobom o hiszpańskiej krwi (Kreolom), za to jeszcze gorsze warunki dla osób pochodzenia majańskiego. Ogromne połacie ziemi Majów zostały skradzione pod uprawę tytoniu i trzciny cukrowej, a sami oni zostali dodatkowo zniewoleni do pracy na tej ziemi.

Gwatemala na krótko stała się częścią Imperium Meksykańskiego, a następnie przez pewien czas należała do federacji zwanej Zjednoczonymi Prowincjami Ameryki Środkowej, aż do rozpadu federacji w wojnie domowej w latach 1838–1840.

Wówczas na arenie dziejowej pojawił się gwatemalski przywódca Rafael Carrera. Odegrał on kluczową rolę w przewodzeniu buntowi przeciwko rządowi federalnemu. Carrera dominował następnie w polityce Gwatemali do 1865 roku, wspierany przez konserwatystów, wielkich właścicieli ziemskich i Kościół. Za rogiem czaiła się już jednak szatańska „rewolucja liberalna”, którą od 1871 roku poprowadził Justo Rufino Barriosa. Dążył on do modernizacji kraju, usprawnienia handlu oraz wprowadzenia nowych upraw i rozwiązań w przemyśle. To właśnie w tym okresie kawa stała się istotnym gatunkiem upraw dla Gwatemali. Barrios miał ambicje zjednoczenia całej Ameryki Środkowej.

Podświetlane zdjęcie szczęśliwej i dumnej dziewczyny machającej flagą w parku.
Zdjęcie szczęśliwej i dumnej dziewczyny machającej flagą Gwatemali, licencja: shutterstock/By SALMONNEGRO-STOCK

Współczesna historia Gwatemali – od wojny domowej do pokoju

Podczas podróży po Gwatemali na pewno zobaczysz kraj, który wciąż zmaga się z ranami po 36-letniej wojnie domowej. Niewielu naprawdę wybitnych przywódców zaszczyciło swoją obecnością polityczne podium Gwatemali. Na zmianę przechodzili dyktatorzy i liberałowie.

Juan José Arévalo utworzył system ubezpieczeń społecznych, system opieki zdrowotnej i biuro rządowe zajmujące się sprawami Majów. Liberalny reżim Arévalo (1945-1951) doświadczył aż 25 prób zamachu stanu ze strony konserwatywnych sił zbrojnych. Zamach wspierali potajemnie agenci CIA. Wygnanego zastąpił pułkownik Jacobo Arbenz Guzmán, który kontynuował wdrażanie liberalnej polityki. Po zamachu stanu musiał jednak zbiec do Meksyku.

Nie mogąc znaleźć pokojowego sposobu na zmianę polityczną lub społeczną, wielu Gwatemalczyków uciekło się do przemocy. W odpowiedzi na rosnącą w siłę partyzantkę wśród bezrolnej ludności tubylczej w latach 60-tych XX wieku armia rozpętała kampanię terroru, w której zginęły tysiące ludzi, a całe wioski zostały wymordowane. W ciągu 36 lat wojny domowej zginęło około 140 000 osób. Gorzkim echem odbiła się sprawa porwań dzieci. Opisywały to szeroko amerykańskie gazety, zaangażował się UNICEF, a także celebryci, na przykład aktor Martin Sheen. Wreszcie w grudniu 1996 roku rząd podpisał serię porozumień pokojowych z lewicowymi partyzantami (wielu Majów ją wspierało), a armia zgodziła się ograniczyć swoją rolę w kwestiach bezpieczeństwa wewnętrznego.

Historia najnowsza Gwatemali

W listopadzie 1999 roku w Gwatemali odbyły się pierwsze od prawie 40 lat wybory nie nacechowane wojną, zbrodnią i niejasnymi konszachtami. Nowy rząd został zaprzysiężony 14 stycznia 2000 roku pod przewodnictwem niedawno wybranego prawicowego prezydenta, Alfonso Portillo. Co ciekawe Portillo wygrał, choć… przyznał się do popełnienia morderstwa! Wygrał, bo twierdził, że jeśli będzie w stanie obronić siebie, będzie w stanie obronić swój naród. Obiecał oczyścić system sądowniczy, rozprawić się z przestępczością, opodatkować bogatych i przestrzegać praw człowieka.

Kolejne rządy nieco zluzowały swoje podejście do społeczeństwa, także tego majańskiego. Dzisiaj turysta może już spokojnie odwiedzić Gwatemalę, aczkolwiek zachowując podstawowe warunki bezpieczeństwa.

Dzień 1: Gwatemala City – start w stolicy!

położenie miasta na interaktywnej mapie: kliknij tutaj

Po przylocie do Gwatemali, gdy już postawisz swoje stopy na lotnisku La Aurora International Airport, nie ma żadnych problemów aby przebyć kilka kilometrów do centrum stolicy. Możesz zdecydować się nawet na spacer piechotą. Miasto Gwatemala City to tylko baza wypadowa, ale możesz tutaj także odwiedzić różne muzea, czy pogapić się na ciekawą architekturę uniwersytetów. General nie jednak, warto tutaj wziąć hotel na jedną noc. Wyśpij się dobrze, bo jutyro czas na transfer do tej starszej stolicy – miasta Antigua.

Nocne strzały dronów z Gwatemali podczas obchodów Wielkiego Tygodnia. Plac Konstytucji przed Metropolitalną Katedrą.
Gwatemala City podczas Wielkanocy. Plac Konstytucji przed Metropolitalną Katedrą., licencja: shutterstock/By SALMONNEGRO-STOCK

Najlepsze hotele w Gwatemala City

Specjalnie dla Ciebie wybraliśmy trzy propozycje noclegu w stolicy Gwatemali. Wszystkie zarezerwujesz z wyprzedzeniem na portalu internetowym Booking.com. Od razu zaznaczmy, że nawet pięciogwiazdkowe hotele w tym kraju można uznać za całkiem przystępne cenowo. Taka miła sercu turysty uwaga na samym wstępie…

Barceló Guatemala City – zabukuj tutaj!

adres: 7 avenida 15-45 zona 9, Zona 9, 01009 Gwatemala, Gwatemala

Zaczynamy zatem od dużej litery H, czyli hotelu pięciogwiazdkowego w stolicy Gwatemali. Ten elegancki obiekt oferuje odkryty basen, wannę z hydromasażem oraz spa z siłownią i sauną. Każdy przestronny pokój dysponuje tarasem z widokiem na Gwatemalę lub okoliczne wulkany. Całodobowa recepcja organizuje transfery lotniskowe i wycieczki po mieście. Koniecznie odwiedź hotelową restaurację La Pergola Pool Bar z tarasem przy basenie, która serwuje swoim gościom dania kuchni lokalnej i międzynarodowej. Na miejscu można wypożyczyć samochód, a na miejscu dostępny jest bezpłatny prywatny parking. Wszystko zaś w sercu dzielnicy biznesowej, w otoczeniu licznych sklepów i knajpek.

Tequila Sunrise Hostel – zabukuj tutaj!

adres: Ruta 5 7-33 zona 4, Zona 4, 01001 Gwatemala, Gwatemala

Cieszący się ogromną popularnością wśród turystów dwugwiazdkowy obiekt położony w strategicznej części miasta. Do opisywanego poniżej muzeum jest niecałe 2 kilometry drogi. Dla gości dostępny jest prywatny parking. Śniadanie w formie bufetu jest wliczone w cenę pobytu. Obiekt dysponuje ponadto dwoma tarasami widokowymi, wspólną, w pełni wyposażoną kuchnią oraz pralnią. No i jest całkiem tanio!

ESTU habitaciones – zabukuj tutaj!

adres: 3-54 Via 7 Zona 4, Zona 4, 01004 Gwatemala, Gwatemala

I jeszcze propozycja za przysłowiowe grosze. Nic dziwnego, że bardzo rozchwytywana, więc warto zarezerwować ze sporym wyprzedzeniem. Podstawowe udogodnienia dla turystów, ale jest też bardzo ładny ogród. Prywatny parking dostępny jest za dodatkową opłatą. W niektórych opcjach zakwaterowania kuchnia z lodówką, piekarnikiem i mikrofalówką.

Muzeum Majów w Gwatemala City – warto tam wpaść!

To prawda, odwiedziny w tej placówce mogą być świetnym wprowadzeniem do dalszej podróży śladami cywilizacji majańskiej. Mowa o Museo Nacional de Arqueología y Etnología, czyli muzeum archeologicznym prezentującym wiele artefaktów z przeszłości interesującego Ciebie ludu.

Muzeum to znajduje się w samym sercu miasta Gwatemala, w Finca La Aurora, gdzie znajdziesz i inne obiekty kulturowe. Pierwotnie utworzone je na mocy dekretu rządowego z 30 czerwca 1898 roku, a zbiory wielokrotnie zmieniały siedzibę, aż w 1946 roku przeniosły się do obecnego budynku. Muzeum dysponuje powierzchnią wystawienniczą wynoszącą około 3000 metrów kwadratowych, z czego 1500 metrów kwadratowych jest przeznaczonych na cele konserwatorskie i badawcze. Zbiory MUNAE obejmują około 20 tysięcy artefaktów archeologicznych i 5 tysięcy eksponatów etnologicznych.

Jako ciekawostkę można dodać, że w 2021 roku odzyskano od prywatnego, francuskiego kolekcjonera stelę z Piedras Negras – niezwykle ważną rzeźbę, przedstawiającą władcę Majów Itzam K’an Ahk II w ceremonialnym stroju z hełmem w kształcie głowy sowy. Stela ta została skradziona w latach 60-tych XX wieku z Gwatemali i odnalazła się na paryskiej aukcji dopiero w 2019 roku. Przedziwne są losy niektórych zabytków, prawda? Być może nad powrotem artefaktu do domu czuwał sam bóg Itzamna…

Placówka jest czynna od wtorku do piątku w godzinach: 9.00-16.00. Natomiast w soboty do 17.00 i w niedziele w godzinach: 9.00-16.00, ale z przerwą obiadową po 12.00.

Wycieczka do Kaminaljuyú

Gwatemala Cisty stanowi także świetną bazę wypadową do odwiedzenia Kaminaljuyú, które uważane jest za jeden z głównych ośrodków cywilizacji Majów. To osiedle prekolumbijskie znajduje się w zasadzie jeszcze w granicach stolicy Gwatemali. Zasiedlone było między rokiem 1000 p.n.e., a rokiem 1000 n.e. Porzucono to osiedle z nieznanych przyczyn. Dzisiaj jest udostępnioną do zwiedzania zoną archeologiczną. Wszystko otoczone piękną zielenią.

Można nadal podziwiać potężne platformy i rzeźby, świadczące o potędze Majów jeszcze przed przybyciem Hiszpanów. W centrum informacyjnym parku archeologicznego rozłożono wspaniała makietę miasta Majów – zobacz jaki był układ poszczególnych budowli (oryginalnie było około 200 budynków) i czym się zajmowali ludzie w dawnych czasach. W mini muzeum wystawiono również piękne przykłady majańskiej ceramiki użytkowej i artystycznej. No i w samym parku można być świadkiem ceremonii rozpalania świętego ognia…

Dzień 2-3: Antigua, czyli stara stolica Gwatemali

Czas ruszyć w drogę! Wyruszasz oto na wycieczkę brukowanymi uliczkami po dawnej stolicy Gwatemali, która została przeniesiona do nowego miejsca po trzęsieniu ziemi w XVIII wieku. Z Gwatemala City całkiem łatwo tam ogarnąć transfer. Najtaniej wychodzi złapać minivana, takiego „chicken busa”, który jedzie około 2 godzin, a bilet kosztować będzie około 12 euro. Pamiętaj jednak, że często się zatrzymuje i trzeba się czasami gnieść niczym tuńczyki w puszce. Zwykłe autobusy kursują rzadziej, są wymiernie droższe (około 35 euro), ale jadą pół godziny krócej. No i inny jest sam komfort jazdy. Do przebycia jest w sumie 40 kilometrów.

Uwaga – przydatny link! Jeżeli chcesz zamówić sobie transport z Gwatemala City do Antigua, czyli z obecnej stolicy kraju do starej, możesz skorzystać śmiało z tego adresu internetowego.

Najlepsze hotele w mieście Antigua

Stolica może i stara, ale znaleźć tutaj można całkiem ciekawe i nowoczesne opcje zakwaterowania. W pełni sezonu robi się w Antigua tłoczno, więc staraj się rezerwować miejsca ze znacznym wyprzedzeniem. Noclegi też bardzo przystępne cenowo. Oto trzy nasze propozycje.

El Carmen Hotel – zabukuj tutaj!

adres: 3 Avenida Norte 9, 03100 Antigua Guatemala, Gwatemala

Nieco droższa opcja na początek, no ale na pokładzie tego obiektu znaleźć można komfortowe pokoje typu Queen (czyli królewskie, a właściwie godne królowej), aż 2 restauracje i fantastyczną strefę do wypoczynku. Każdy elegancki apartament wyposażony jest w telewizor z dostępem do kanałów kablowych. W prywatnej łazience znajduje się prysznic i bezpłatny zestaw kosmetyków. Jeżeli podróżujesz samochodem, na miejscu czeka bezpłatny parking. Zadbano ponadto o udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Skorzystasz także z transferu lotniskowego.

Adra Hostel – zabukuj tutaj!

adres: 4a Calle Oriente #15 Antigua Guatemala, Antigua Guatemala, Gwatemala

Pięciogwiazdkowy hostel? To jest możliwe chyba tylko w Gwatemali, no może nie tylko… Nie zmienia to faktu, że obiekt gwarantuje światowy poziom obsługi. Na miejscu znajdziesz wspaniały ogród, wspólny salon, taras widokowy oraz bar i przytulną restaurację. Oferta obiektu obejmuje także przechowalnię bagażu. Pokoje mają współdzieloną łazienkę z prysznicem i suszarką do włosów. Co rano serwowane jest śniadanie à la carte. Skorzystaj z transferu lotniskowego, jeżeli potrzebujesz. O atrakcjach okolicy dowiesz się natomiast w tutejszym biurze informacji turystycznej. Bardzo kolorowe miejsce! Zresztą, zobacz te zdjęcia…

Central Hostel Antigua – zabukuj tutaj!

adres: calle del manchen casa 6, 03001 Antigua Guatemala, Gwatemala

Ten tani hostel w sercu miasta ma do zaoferowania przytulne pokoje rodzinne, piękny ogród, bezpłatny prywatny parking, wspólny salon oraz taras widokowy. Posiłki można przygotowywać we wspólnej kuchni. Możesz ponadto liczyć na transfer lotniskowy.

Zwiedzania Antigua – najważniejsze zabytki i atrakcje

Spacer po centrum miasta to podstawa! Zwróć uwagę na pięknie zdobione fasady kolonialnych budynków. Wszystko wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Na głównym placu można kupić sporo wytworów rękodzieła od ulicznych sprzedawców – chcesz wesprzeć lokalną społeczność, to śmiało kupuj. Lepiej kupić coś od samych artystów, niż w jakimś molochu handlowym.

Na głównym placu znaleźć można ukojenie w gorący dzień przy bardzo ciekawej fontannie. Nazywa się „Sirenis”, czyli odnosi się do syren, ale przedstawienie czterech postaci kobiecych ma swoje umotywowanie także w ciekawej, historycznej legendzie. Miały to być żony kolonizatorów, które nie chciały karmić swoich dzieci. Za karę zostały zamienione w posągi, z których piersi tryska dzisiaj ożywcza woda.

Przy głównym parku Antigua stoi Palacio de los Capitanes. Niezwykła budowla, w której obecnie znajduje się muzeum, ale wcześniej to właśnie stąd zarządzano za czasów kolonializmu hiszpańskiego Gwatemalą, a także całą Ameryką Środkową. Niezwykła struktura podkreślona przez fasadę 27 łuków. Pałac tylko z nazwy, bo w środku siedzieli urzędasy, ale i tak dostojnie się prezentuje. Ponoć ów nadmiar łuków lepiej amortyzuje budynki podczas trzęsień ziemi, które są plagą tej ziemi…

Z kościołów wyróżnia się Katedra Świętego Józefa. Pochodzi z 1541 roku, ale liczne trzęsienia ziemi wpłynęły znacząco na jej dzisiejszy wygląd. Odbudowano fasadę i niektóre kaplice, pozostawiając ruiny jako swoisty pomnik historii. Nie zmienia to faktu, że fajnie zrobić sobie fotkę na tle kościoła, a nawet wejść do środka. Wejście do ruin kosztuje niecałe 3 euro (20 quetzali). Są nawet tajemnicze katakumby, ponoć nawiedzone. Warto!

Zadanie dla Ciebie! Znajdź w mieście łuk architektoniczny, który wychodzi na wulkan Aqua. To świetne miejsce na robienie pamiątkowych fotografii! Instagram znowu zapłonie…

Widoki ulicy w Antigua, Gwatemala
Widoki ulicy w Antigua na wulkan Aqua, Gwatemala, licencja: shutterstock/By Cool Snaps AK

Ślady Majów w mieście Antigua

W samym Antigua jest ciekawe muzeum jadeitu, kruszcu który był przez Majów uważany za święty. W środku odbywają się zresztą często różne prelekcje na temat tego cennego minerału, jak i kosmologii samych Majów. Placówka nazywa się Museo y Fabrica Jade Maya.

Ponadto Antigua to doskonała baza wypadowa na wycieczkę do pradawnej stolicy Majów – Iximiche. Na tę atrakcję zarezerwować już sobie trzeba cały kolejny dzień.

Uwaga – wycieczka dla Ciebie! Polecamy ponadto fajną klasyczną kulturową wycieczkę pieszą po innych zabytkach Antigua. Zobaczysz Pałac Ratuszowy, Pałac Królewski i katedrę San José, a angielski przewodnik opowie wiele ciekawostek o mieście i Majach. Rezerwuj pod tym adresem internetowym.

Scena kulinarna miasta Antigua – najlepsze restauracje

Grzech nie spróbować! Kuchnia w Antigua to frapujące połączenie tradycyjnej kuchni gwatemalskiej z wpływami międzynarodowymi. Oferuje się tutaj świeże składniki, bogate smaki i mnóstwo opcji street foodu, z daniami narodowymi jak Pepian (gęsta, mięsna zupa z warzywami) czy Tamales (nadziewane ciasto z mąki kukurydzianej), którym zajadali się już Majowie. A gdzie się udać na posiłek?

Restauracja El Tenedor del Cerro to kulinarne doświadczenie oferujące pizzę, makarony i specjały z grilla. Wszystko przygotowane na swojski, czytaj – gwatemalski sposób. Lokal położony jest nieco na uboczu miasta Antigua, ale warto tam trafić aby spożyć posiłki w pięknych okolicznościach przyrody z widokiem na wulkan.

Pamiętasz komedię pod tytułem „Trzej Amigos” z 1986 roku? Cóż, choćby ze względu na nostalgię za słusznie minionymi czasami, warto uderzyć do knajpki o takiej właśnie nazwie. Las Tres Amigas cieszy się mianem restauracji numer jeden w starej stolicy Gwatemali, więc to chyba kolejna zachęta? Napotkasz tutaj ciekawą kombinację kuchni rodem z USA i kraju Majów. Można też podziwiać przepiękne murale na ścianach.

No i jeszcze coś dla słodkich łasuchów. Zaspokój swój apetyt na słodycze, odwiedzając ChocoMuseo, gdzie nie tylko poznasz historię pysznej czekolady Majów, ale także stworzysz własną!

Gwatemalska kobieta z plemienia Majów robiąca czekoladę za pomocą patyczka do mieszania molinillo
Właśnie tak wyrabiali swoją czekoladę Majowie, Gwatemala, licencja: shutterstock/By nobito

Dzień 4: Wypad do Iximché, pierwszej stolicy Majów

położenie na mapie: kliknij tutaj

Jak już wspomniano, do tego miejsca bardzo łatwo trafić z miasta Antigua. Przy okazji, będzie to już trzecia STOLICA gwatemalska w Twoim planie podróży. A dokładniej rzecz biorąc, pierwsza stolica Majów!

Do przebycia jest około 60 kilometrów. Aby tam dotrzeć najlepiej wynająć prywatny transport (taksówkę), co zajmie ok. półtorej godziny. Można też wziąć transport publiczny (autobus) do Chimaltenango, a stamtąd lokalne colectivo (minibus) do Tecpan i taksówkę do ruin. 

Uwaga – wycieczka dla Ciebie! Możesz się również zdecydować na zorganizowaną wycieczkę z przewodnikiem, która rusza z Gwatemala City lub Antigua. Poza zwiedzaniem istnieje możliwość uczestniczenia w jednym z rytuałów Majów. Atrakcję zarezerwujesz pod tym adresem internetowym.

Co można zobaczyć w Iximche?

Taka ciekawostka na dzień dobry: ruiny owe odwiedza stosunkowo niewielu turystów, a większość z nich to obywatele Gwatemali. Chyba dobra wiadomość, prawda? Będziesz się mógł poczuć drogi turysto jak prawdziwa elita wśród zwiedzających ruiny cywilizacji Majów. Udogodnienia turystyczne na terenie kompleksu obejmują parking dla zwiedzających, niewielkie muzeum, teren piknikowy i boisko do piłki nożnej. Muzeum jest czynne codziennie i eksponuje liczne artefakty wydobyte bezpośrednio z ruin. Wejście na teren to zaledwie 50 quetzali. Taniutko!

Iximché, stanowisko archeologiczne Majów w Gwatemali
Iximché, stanowisko archeologiczne Majów w Gwatemali, licencja: shutterstock/By maddesignca

Współczesne wejście na teren ruin znajduje się po północnej stronie ruin. Osada powstała w XV wieku i stanowiła centrum religijne/administracyjne późnoklasycznego królestwa Majów z plemienia Kaqchikel. Miasto położone jest w głębokimi, malowniczym do tego wąwozie. Centrum rytualne od dzielnicy mieszkaniowej dzieli tutaj fosa obronna oraz mur. W obrębie kompleksu znajdują się co najmniej dwie świątynie, pałace elit oraz dwa boiska do gry w piłkę. Budynki rozlokowane są wokół czterech dużych placów oraz dwóch mniejszych. 

Iximche – przeżyj spotkanie ze swoimi bogami!

Na miejscu organizowane są również pokazy pradawnych majańskich rytuałów. Jednym z nich jest Temazcal, czyli zaproszenie to tzw. „szałasu potów”. Znajdziesz się w ciemnym szałasie z rozgrzanymi kamieniami, zostaniesz polany wodą z ziołami i zaproszony do wypicia tajemnego naparu. Wszystkiemu towarzyszą zaś śpiewy medytacyjne i… nacieranie błotem. Kto wie, może nawiążesz kontakt z bogami o podpowiedzą Tobie, jak dojść do siebie po takim oczyszczającym rytuale…

Istnieje też znacznie przyjemniejszy rytuał – picie ceremonialnego kakao Majów. Jest prościej i czyściej. Swoją drogą, wśród ruin Iximche można odnaleźć starodawny ołtarz Majów, który jest nadal używany do celebrowania rytuałów przez dzisiejszych przedstawicieli tego ludu.

Zabytkowe kamienne konstrukcje i piramidy w Iximché, ważnym ośrodku ceremonialnym Majów w Gwatemali.
Zabytkowe kamienne konstrukcje i piramidy w Iximché, ważnym ośrodku ceremonialnym Majów w Gwatemali., licencja: shutterstock/By edu.castillo

Dzień 5-6: Chillout i zwiedzanie nad Jeziorem Atitlán

Z Antigui nad jezioro Atitlán jest około 75 km, a podróż trwa zazwyczaj 1,5-2 godziny samochodem (Uber, shuttle), ale autobusem („chicken bus”) może zająć 4 godziny lub więcej, bo i sporo po drodze postojów. Te dwa dni mają być swoistym chilloutem, ale nie może i teraz zabraknąć akcentów związanych z poznawaniem kultury Majów.

Uwaga – wycieczka dla Ciebie! Zawsze możesz skorzystać ze zorganizowanej wycieczki. Celem będzie jezioro, ale także 3 magiczne wioski w okolicy, pielęgnujące tradycje Majów. Atrakcję taką zarezerwujesz pod tym adresem internetowym.  

Jezioro Atitlan i jego okolice

To naturalny akwen wodny położony w nie mniej naturalnym kraterze wulkanicznym. Wielkie wrażenie na turystach robi otoczenie jeziora, czyli… właśnie trzy wulkany: San Pedro, Toliman i Atitlan. Wszystkie opiewane były w literaturze kosmogonicznej Majów (jako trzy kamienie z paleniska bóstwa kukurydzy) , a szczególnie ostatni z nich.

Widok na wulkan w jeziorze Atitlan, Santa Clara La Laguna
Widok na wulkany przy jeziorze Atitlan, Santa Clara La Laguna, licencja: shutterstock/By Tonoasg

Legendy o Wulkanie Atitlán i samym jeziorze skupiają się na mitach o stworzeniu świata, zatopionym mieście Samabaj (taka majańska Atlantyda) z ceremonialnymi strukturami na dnie jeziora, oraz bóstwie Maximón, czczonym jako opiekun, którego figury znajdują się w lokalnych kapliczkach i do dzisiaj są przedmiotem ofiar (głównie alkoholu…). Swoją drogą, mit o zatopionym mieście znalazł niedawno zaskakujące potwierdzenie w znaleziskach nurków-archeologów. Wyłowiono sporo ceramiki, datowanej na okres od 600 roku p.n.e. do 250 roku n.e.

Nad Jeziorem Atitlán można pływać kajakiem i łodzią, uprawiać trekking na wulkany, czy odwiedzać urokliwe wioski (Santa Cruz, San Marcos, San Pedro) z unikalną kulturą Majów. Generalnym przeto przesłaniem jest relaks na łonie natury i podziwianie spektakularnych widoków. Kto ma taką potrzebę, może uczestniczyć tutaj w warsztatach duchowych: picie świętego kakao oraz joga.

Nocleg nad jeziorem Atitlán?

Bardzo wskazany! Na stronie Booking.com znajdziesz na przykład taką ofertę:

Hotel Villa del Lago – zabukuj tutaj!

adres: 8a calle san pedro la laguna, 07018 San Pedro La Laguna, Gwatemala

Obiekt położony w miejscowości San Pedro, prawie nad samym brzegiem jeziora – lokalizacja przy plaży. Na miejscu dostępny jest taras widokowy oraz bezpłatny prywatny parking. Tanio, cicho i schludnie. Czego więcej potrzeba do szczęścia?

Dzień 7-9: Flores i Tikal, czyli perła cywilizacji Majów

Na koniec wisienka na torcie! Głównie tą wisienką będzie wizyta w parku archeologicznym Tikal, ale wcześniej warto spędzić nieco czasu na wyspie Flores i w jej bezpośrednich okolicach. Pewnym wyzwaniem jest dojechanie tutaj znad jeziora Atitlan, bo podróż autobusem wahadłowym potrwa co najmniej 11 godzin. Ale warto! Za busa zapłacisz około 50 euro. Trzeba tylko dojechać wcześniej do położonej przy jeziorze miejscowości Panajachel, bo to stamtąd 2 razy dziennie kursują autobusy.

Najlepsze noclegi na wyspie Flores

To ostatnia baza wypadowa według tego planu podróży po Gwatemali. Dlatego warto odpocząć sobie w naprawdę komfortowych warunkach. Oto nasze propozycje hotelowe na wyspie Flores.

Hotel Casona de La Isla – zabukuj tutaj!

adres: Calle 30 de Junio, 17001 Flores, Gwatemala

Wszystkie klimatyzowane pokoje w tym trzygwiazdkowym obiekcie oferują widok na patio hotelowe, jezioro lub basen. Każdy z nich wyposażony jest w telewizor oraz łazienkę z prysznicem i bezpłatnym zestawem kosmetyków. Można skorzystać z odkrytego basenu oraz wanny z hydromasażem. Zjesz też coś lokalnego w hotelowej restauracji. Na zmotoryzowanych czeka zaś bezpłatny parking samochodowy. Plaża kilka kroków od obiektu.

Casa Ramona – zabukuj tutaj!

adres: Calle 15 de septiembre Calle 15 de Septiembre, 17001 Flores, Gwatemala

Obiekt położony prawie w samym sercu miejscowości Flores. Do wyboru bardzo różne opcje zakwaterowania, można się dostosować do budżetu. W niektórych opcjach zapewniono kuchnię z lodówką i mikrofalówką. Na miejscu jest całkiem dobra restauracja. Taras widokowy też nie zawiedzie!

Las Lagunas Boutique Hotel – zabukuj tutaj!

adres: Lote 45 del Proyecto del Area de desarrollo denominado Tayazal, 17000 Flores, Gwatemala

A jeżeli chcesz naprawdę zaszaleć… to zostaw trochę pieniędzy w tym pięciogwiazdkowym hotelu. Położony jest w okolicach wyspy Flores, niedaleko historycznego Tayazal (piszemy o tym miejscu niżej). Obiekt ma na pokładzie: odkryty basen, nowoczesne spa z centrum odnowy biologicznej, świetną restaurację i piękne widoki na okolicę do zaoferowania. Możesz liczyć też na transfer lotniskowy oraz bezpłatny parking samochodowy. Zadbano o udogodnienia dla osób niepełnosprawnych.

Zwiedzanie wyspy Flores – ostatni bastion Majów

położenie wyspy na interaktywnej mapie: kliknij tutaj

Wyspa Flores jest stale połączona groblą z miasteczkiem Santa Elena, a można ją obejść w kilkadziesiąt minut. Flores to bardzo kolorowe i przyrodniczo zadbane miejsce, gdzie można wypocząć od zgiełku większych miast. Sama wyspa jest zaś znakomitą bazą wypadową do odwiedzenia Tikal oraz ruin miasta majów Yaxha, położonych nad jeziorem o tej samej nazwie. Tam zobaczysz ponad 1700 artefaktów związanych z cywilizacją ludu Majów.

Przepływając z Flores na półwysep (270 metrów – taksówka wodna to koszt 10 quetzali), dotrzesz natomiast do dzikiej cenoty Tayazal. Był tutaj ostatni bastion obronny Majów, gdy ziemie najechali Hiszpanie w latach 20-tych XVI wieku. Z miejscem tym wiąże się też ciekawa legenda. Ponoć jeden z wojowników Majów zatonął w tutejszym jeziorze i od tamtej pory duch jego konia wystukuje dziwny rytm nocami. Rozejrzyj się dobrze, a znajdziesz pomnik owego rumaka!

Oszałamiający widok na Flores w Gwatemali, tętniące życiem miasto na wyspie na jeziorze Peten Itza, znane z kolonialnej architektury i tropikalnego uroku.
Oszałamiający widok na Flores w Gwatemali, tętniące życiem miasto na wyspie na jeziorze Peten Itza, znane z kolonialnej architektury i tropikalnego uroku, licencja: shutterstock/By Wirestock Creators

Strefa archeologiczna Tikal – główne atrakcje

położenie Tikal na interaktywnej mapie: kliknij tutaj

Z Wyspy Flores do Tikal najłatwiej dostać się autobusem (shuttle/minibus) lub taksówką, które odjeżdżają z pobliskiego miasteczka Santa Elena. Trasa zajmuje ok. 1,5-2 godziny,

Wstęp na teren tego parku archeologicznego kosztuje 150 quetzali (rok 2025), ale można dopłacić jeszcze 30 quetzali za profesjonalnego przewodnika. Tikal oznacza „miejsce, gdzie słychać głosy”. Nawiedzone? Niekoniecznie, ale na pewno w murach budowli słychać echa minionych zdarzeń z epoki Majów. No chyba, ze chodzi o głosy małp i tukanów – pełno ich w okolicy. Aury tajemniczości przydaje w końcu otaczająca wszystko dżungla. Pomyśleć, że w czasach największej świetności żyło tutaj i działało ponad 100 tysięcy osób. Trwało to od 800 roku p.n.e. do 1000 n.e. Kolejny ośrodek Majów porzucony bez wyraźnej przyczyny. Znowu zagadka! Dzisiaj wkraczasz tutaj Ty, niczym samozwańczy Indiana Jones! Pamiętaj tylko, ze wszystko znajduje się pod ochroną UNESCO.

Tikal, ruiny Majów, świątynia I, Wielki Jaguar, główny plac, Gwatemala
Tikal, ruiny Majów, świątynia I, Wielki Jaguar, główny plac, Gwatemala, licencja: shutterstock/By Ingo Bartussek

Pierwsze co się rzuca w oczy to gigantyczne piramidy. Wejście na ich szczyt to niezła próba sprawności i kondycji. Wejść zaś możesz na piramidę IV. Najwyższe budowle sięgają ponad 60 metrów wysokości. Wrażenie robią przygotowane trasy turystyczne pomiędzy poszczególnymi budynkami kompleksu. Niektóre szlaki wspinają się po schodach, po naprawdę stromych schodach. Widoki rekompensują wysiłek? Zdecydowanie tak!

Również i w Tikal przeżyć można rytuały oczyszczenia Majów i zobaczyć rozpalanie świętego, wielokolorowego ognia. Każdy kolor symbolizuje inny żywioł natury. Sprawdź przy okazji ryty naścienne i hieroglify, opiewające kosmogonię, religię i kalendarz Majów. Aparat fotograficzny w tym miejscu to podstawa!

Majskie ruiny Tikal w Gwatemali.Stanowisko archeologicznej prekolumbijskiej cywilizacji Majów
Majskie ruiny Tikal w Gwatemali. Stanowisko archeologicznej prekolumbijskiej cywilizacji Majów, licencja: shutterstock/By acceptphoto

Dodatkowa atrakcja w pobliżu!

Będąc w Tikal i zachwycając się wielkimi platformami świątynnymi, łatwo przegapić mały kompleks przynależący do tego parku archeologicznego. Szczerze? Niewiele osób o nim nawet wie, ale jak podpytasz dobrego przewodnika, to podpowie jak tam najszybciej trafić. Mowa o Uaxactun, położonym nieco dalej – 20 kilometrów na północ od Tikal drogą gruntową. To właśnie tam znajduje się najstarsze obserwatorium astronomiczne cywilizacji Majów. Ruiny datowane są na rok tysięczny p.n.e. Dzisiaj bardzo już porosły dżunglą.

Dzień 10: Powrót do Gwatemala City i wylot do domu

Aby dotrzeć z Flores do Gwatemala City, najszybszą opcją jest samolot (z lokalnego lotniska w Flores do GUA), ale popularne są też długie podróże autobusem (ok. 8-9 godzin), oferujące bezpośrednie połączenia z lokalnych dworców autobusowych. Przy okazji jeszcze raz można podziwiać z okien niesamowitą przyrodę Gwatemali.

Przed odlotem do domu nie zapomnij kupić fajnych pamiątek. Polecamy aromatyczną kawę, kolorowe tekstylia, biżuterię z jadeitu, kolorowe figurki kościotrupów (absolutny top!), ręcznie robione maski Majów, a także wyjątkowy na skalę światową rum Zacapa. Podstawą do wspominania będą także piękne zdjęcia i filmy…

Sesja Q & A

Czy Gwatemala jest bezpieczna dla turystów?

Podróżnym zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności. Sporo w Gwatemali przestępczości pospolitej – kradzieże mienia, zdarzają się też ataki z bronią. jednak w miejscach typowo turystycznych, a takie wskazujemy w artykule, sytuacja jest znacznie lepsza.

Czy w Gwatemali jest tanio?

Dla turysty z Europy kraj ten może się wydać całkiem przystępny cenowo. Wymiernie tanie jest jedzenie i hotele.

Jaka religia dominuje w Gwatemali?

Blisko 50% społeczeństwa deklaruje wyznanie katolickie. 40% to protestanci, ale jest też spora część (10%), która nie deklaruje przynależności do żadnej grupy religijnej.

Czy Majowie pochodzą z Gwatemali?

Cywilizacja Majów zajmowała znaczną część północno-zachodniej części Przesmyku Ameryki Środkowej, a zwłaszcza części południowego Meksyku, przez Gwatemalę, Honduras, Belize i Salwador, aż po Nikaraguę. 

Jakie zabytki Majów warto zobaczyć w Gwatemali?

Koniecznie zobacz majestatyczne ruiny Majów w Tikal, największym i najlepiej zachowanym mieście tego ludu, zanurzonym w dżungli Petén. Wart zobaczenia jest też kompleks Iximche. W wielu miastach są większe i mniejsze muzea poświęcone kulturze Majów – szczegóły w artykule.

Czy Gwatemalczycy są faktycznie niżsi od przeciętnych Europejczyków?

To prawda. Stoi za tym miedzy innymi pochodzenie etniczne od ludności Majów. Poza względami genetycznymi, wskazuje się także na niedożywienie.

Kiedy najlepiej pojechać do Gwatemali?

Najlepiej jechać do Gwatemali w porze suchej, czyli od listopada do kwietnia, kiedy jest słonecznie i mniej pada. To idealny czas na zwiedzanie i plażowanie. 

Poprzedni

Zwiedzanie Malawi i safari w rezerwacie Majete

Laponia – biwakowanie w naturze i obserwowanie zorzy polarnej

Następny

Dodaj komentarz