Bombaj – miasto wybudowane na wyspie

Wydawać się mogło, że po zwiedzaniu stolicy Indii nic już nas nie zaskoczy w tym fascynującym kraju kontrastów. Wszak poznaliśmy już jego unikalną kulturę, mistyczne świątynie, starożytne zabytki. Nic bardziej mylnego. Bo oto „wyrasta przed nami”, a raczej przed Tobą – Bombaj! Zwany od połowy lat 90. XX wieku Mumbajem, jest miastem bogatszym, bardziej kosmopolitycznym. I choć nie brakuje w nim również slumsów, to dźwięki i kolory sprawią, że… pokochasz tę metropolię.

Ale czy na pewno będzie to miłość od pierwszego wejrzenia? Czy w trakcie swojego kilkudniowego pobytu (taki czas jest w sam raz!) „poczujesz się tam jak gwiazda bollywoodzkich filmów”? A może wymieszanie nowoczesności z tradycją nie do końca przypadnie Ci do gustu i będziesz chciał natychmiast opuścić Bombaj? My wierzymy, że jednak po przeczytaniu naszego tekstu szybko zaplanujesz podróż do stolicy stanu Maharasztra! I następnie spędzisz w niej wymarzone wakacje, o których będziesz głośno opowiadać do późnych godzin nocnych wszystkim znajomym.

Spis treści

Tego się dowiesz!

  • O Mumbaju już wspominaliśmy przy okazji większego teksu o całych Indiach, gdzie wymieniliśmy z nazw kilka głównych atrakcji turystycznych. W tej publikacji poznasz dokładniej więcej obiektów, który nie można przegapić (nie tylko przejdziesz przez Wrota Indii);
  • Wcześniej dowiesz się również, jak i kiedy dotrzeć do tego miasta;
  • Bombaj od zawsze kojarzy się Bollywood. Stąd też jeden z rozdziałów będzie dotyczył najbardziej znanych aktorów, stylu i samych początków tego największego na świecie indyjskiego przemysłu filmowego (często są organizowane profesjonalne całodniowe wycieczki po studiach filmowych, które z chęcią Ci polecimy);
  • Oślepiony” bollywoodzkimi światłami, a także zmęczony zwiedzaniem najciekawszych miejsc, zapragniesz odpocząć (czytaj: wyspać się na wygodnym łóżku). Wybierzemy więc specjalnie dla Ciebie cztery wysoko oceniane hotele (o dwóch z nich już pisaliśmy w tekście pt. „Indie – przygotuj się na podróż pełną wrażeń”);
  • Co prawda nie zatrzymasz się w sławnym, luksusowym hotelu Taj Mahal Palace, gdzie średnia cena za jedną noc wynosi kilka tysięcy złotych (w przeliczeniu na polską walutę), ale i tak poczytasz o tym miejscu. To właśnie tutaj goście byli świadkami przerażających wydarzeń, tak wiarygodnie przedstawionych w trzymającym w napięciu thrillerze (choć bardziej w stylu hollywoodzkim, mimo że to koprodukcja);
  • Pisząc o takim totalnie barwnym mieście, jak Bombaj, nie możemy nic nie wspomnieć o jego historii i różnych intrygujących ciekawostkach. Czy to faktycznie – zgodnie z tytułem naszego obszernego tekstu – miasto zbudowane na wyspie?

Jak dotrzeć do Bombaju z Polski?

Na odkrywanie tego urzekającego, choć jednocześnie przytłaczającego ze względu na ilość bodźców, miasta przyjdzie jeszcze pora. Będziesz wtedy pobudzony i zaskoczony różnymi widokami i atrakcjami. Najpierw jednak warto dowiedzieć się, jak wygląda sama wycieczka do Mumbaju. Odpowiadając na zadane w tym pierwszym nagłówku pytanie: do „serca Indii” przybędziesz jako zadowolony pasażer samolotu.

Airplane after take off and flying above Mumbai in India
Samolot po starcie i przelocie nad Bombajem w Indiach, licencja: shutterstock/By Savvapanf Photo

Planowanie wycieczki do Mumbaju

Do tak dalekiej podróży musisz się odpowiednio przygotować. Weź zatem do ręki zeszyt i notuj (albo najlepiej otwórz notes elektroniczny w komputerze i pisz). Co dokładnie? Najważniejsze punkty dotyczące wycieczki do Bombaju, zatytułowane następująco:

  • niezbędne dokumenty;
  • szukanie taniego i bezpośredniego lotu;
  • najbardziej komfortowa pogoda;
  • liczba dni spędzonych w tym mieście.

Jakie dokumenty do Bombaju?

To najważniejsza kwestia. Bo co z tego, że masz już zakupiony bilet, skoro nie wyrobiłeś jeszcze wymaganych przy przekraczaniu granicy „papierów”. Jeśli już przeczytałeś nasz tekst na temat podróży do Indii, wiesz, co będzie Ci potrzebne. Jeżeli nie, to informujemy, że konieczna będzie wiza oraz paszport (ważny minimum 6 miesięcy od planowanej daty wjazdu do Indii).

Warto wiedzieć: Kiedy udajesz się do jakiegokolwiek indyjskiego miasta w celach typowo turystycznych, to wjazd będzie możliwy po uzyskaniu wizy turystycznej (najlepiej e-wizy „do pobrania” po wcześniejszym wypełnieniu wniosku na rządowej stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Indii – to mniej skomplikowane rozwiązanie niż osobiste złożenie wniosku w ambasadzie).

Ile kosztuje bilet lotniczy do Bombaju?

Mamy dobrą wiadomość! W tym miejscu możesz znaleźć dość tanie bilety do tego indyjskiego miasta. Po kliknięciu w powyższy link, Twoim oczom ukażą się promocyjne ceny zaczynające się już od 1280 zł w obie strony od osoby (średni koszt to kilka tysięcy złotych)! W przeważającej większości są to loty z przesiadką, ale możesz też trafić na bezpośrednie (trwające krócej, bo 8 godzin). Szczególnie na oficjalnej stronie linii LOT, gdzie cena będzie się różnić (także w zależności od wybranej klasy, zazwyczaj od 2000 zł wzwyż).

Warto wiedzieć: Podróż zakończy się bezpiecznie na płycie międzynarodowego lotniska Chhatrapati Shivaji Maharaj (BOM), znanym też dawniej pod nazwą Sahar, będącym drugim co do powierzchni portem lotniczym w Indiach.

Kiedy najlepiej lecieć do Bombaju?

Choć najbliższy termin najtańszego lotu do Bombaju zaplanowany jest na początek września 2025 roku, to powinieneś przemyśleć, czy nie zdecydować się na inną datę. Późniejszą. Dlaczego? Bo okazuje się, zgodnie z mapami pogodowymi, że najprzyjemniejszym okresem są miesiące od października do lutego. Wówczas temperatura powietrza jest umiarkowana, wynosząca powyżej 20 stopni. A wilgotność na tyle niska (wszak to nie pora monsunowa, gdzie opady deszczu są obfite), że zwiedzanie nie będzie męczące. Podobnie jak spacery i udział w wydarzeniach organizowanych na świeżym powietrzu (np. Elephanta Festival, o którym jeszcze wspomnimy czy Kala Ghoda Arts Festival).

Ile dni spędzić w Bombaju?

I ostatni punkt. Na pewno będziesz zastanawiał się, ile czasu przeznaczyć na Bombaj. Podpowiadamy: od trzech od czterech dni. Tyle starczy, aby poznać to miasto, aby spotkać się z nim pierwszy raz. Czy jednak będzie to spotkanie pozwalające na pełne zanurzenie się we wszystkich atrakcjach, nawet tych czekających na turystów nie tylko w samym mieście? Tak, pod warunkiem że skrupulatnie zaplanujesz swoją samotną podróż (dostosujesz ją do własnych preferencji i budżetu, bez pomocy biura podróży). Jeżeli „szalony” Bombaj Ci się bardzo spodoba, to przy kolejnych odwiedzinach możesz śmiało wydłużyć ten czas do tygodnia.

Czym „przywita Cię” Bombaj?

To ciekawe pytanie, prawda? Z pewnością nie aż tak bardzo zanieczyszczonym, „gryzącym” powietrzem jak w Delhi (choć taki problem też tutaj występuje). Po wylądowaniu jeszcze nie „będziesz powitany” miliardem kolorów, chyba że przybędziesz nocą, gdy centralny Bombaj jest jasno, intensywnie oświetlony. Wspomniane już w tekście lotnisko imienia Króla Śiwadźiego (tak brzmi polska nazwa) znajduje się na przedmieściach, ponad 30 km na północ. Dlatego dopiero, gdy dotrzesz autobusem alb taksówką (koszt zależny od wybranej opcji przejazdu, wahający się między 700 do 2500 rupii) do centrum miasta, zobaczysz to, co w Bombaju zobaczy każdy:

  • Tętniące życiem nowocześniejsze dzielnice z wieżowcami i studiami filmowymi, które wyraźnie kontrastują z biednymi slumsami;
  • Wiele różnych pojazdów, kierowanych przez mieszkańców Bombaju, którzy przyzwyczajeni do ulicznego chaosu i korków, trąbią i za nic mają przepisy ruchu drogowego;
  • Pachnące przyprawami bazary (Crawford Market to najbardziej znany, zabytkowy targ).

Czy w Bombaju „jest jak w raju”?

Bombaj to finansowa i filmowa stolica Indii. Możliwość zdobycia pracy dla człowieka wykształconego i pochodzącego z dobrego domu nie jest czymś bardzo trudnym (choć zapewne jakieś znajomości się przydają). Jednakże wysoki koszt życia sprawia, że wiele osób jest niezadowolonych. Miasto boryka się z przeludnieniem. Ma jedne z największych slumsów na świecie (Dharavi – więcej o tym miejscu w innym dziale pt. „Obecny Bombaj – blaski i cienie”), często ludzi giną tam na torach (przejechani przez pociąg)… A zatem trudno nazwać je rajem? Jak napisała redaktorka National Geographic Polska: Bombaj jest jak bollywoodzkie filmy. Pełen rozmachu, kolorów, emocji. Nie myli się, ale pamiętaj, że to „Miasto Snów”, które nie śpi, niespokojne, rozedrgane, bardzo różniące się od europejskich aglomeracji. Otwarte, gościnne, lecz „atakujące” bezustannie narastającymi dźwiękami (niełatwo się przyzwyczaić do całodniowego i nocnego gwaru Bombaju). Czy więc poczujesz się tu jak w rajskim miejscu? To już zależy od Ciebie i Twoich oczekiwań.

Aerial view of Mumbai city.
Widok Bombaju z lotu ptaka, licencja: shutterstock/By Jeet khagram

Zabukowanie pokoju w dobrym hotelu

W rozdziale o planowaniu podróży do Mumbaju, nie „zaznaczyliśmy w notesie” jeszcze jednej ważnej kwestii: rezerwacji noclegu w wybranym hotelu. Nie jest to skomplikowana czynność, bo Bombaj ma do zaoferowania wiele takich, godnych uwagi miejsc. Przeglądając nazwy hoteli na Booking, prędzej czy później znajdziesz taki obiekt, który spełni Twoje oczekiwania. Pozwól jednak, że Ci w tym pomożemy (ułatwimy zadanie), gdyż na owej platformie jest zarejestrowanych 1490 nieruchomości. Nie tylko takich, w których przenocują samotnie podróżujący turyści, ale też pary, rodziny itd.

Praktyczna porada: Bukowaniem pokoju hotelowego powinieneś zająć się kilka miesięcy przed wylotem. Wtedy zapłacisz mniej i będziesz mieć możliwość negocjowania ceny. Musisz sobie jednak zdawać sprawę z tego, że w szczycie sezonu (tj. polecanym okresie od października do marca) zawsze koszty pobytu będą wyższe.

Koszt związany z noclegiem

À propos budżetu na jedną noc. Dzięki temu, że na Booking są podane „uśrednione” ceny pobytu w hotelach (także na dzisiaj oraz najbliższy weekend), wiesz, ile pieniędzy stracisz. Okazuje się, że w trzygwiazdkowym, dobrze ocenianym hotelu zapłacisz 163 zł, a w czterogwiazdkowym niewiele więcej, bo 290 zł. Z kolei w bardziej luksusowym miejscu zaśniesz w pokoju zarezerwowanym za ponad 600 złotych (nie podajemy tych sum w indyjskich rupiach, mimo że ostatecznie w takiej walucie dokonasz rezerwacji – w ten sposób lepiej możesz sobie uzmysłowić cały koszt).

W Pałacu Taj Mahal

O tym pięciogwiazdkowym hotelu mieliśmy wspomnieć w Ciekawostkach, ale to takie ikoniczne miejsce i symbol luksusu, a także całego Bombaju, że postanowiliśmy poświęcić mu ten niniejszy rozdział. Tym bardziej że Taj Mahal Palace to majestatyczny hotel, w którym gościli sławni ludzi. Zbudowany ponad 100 lat temu (w roku 1903) do dzisiaj zachwyca architekturą – połączeniem stylu europejskiego i indyjskiego (orientalno-islamskiego). Stoi w sąsiedztwie Bramy Indii (zabytku, któremu przyjrzymy się w trakcie zwiedzania miasta). W historyczno-biznesowej części Bombaju, 26 km od lotniska. Ale to nie wszystko, co o nim wiemy, i co warto o nim napisać. Jego pokoje – a jest ich aż 500! – mają wystrój klasyczno-nowoczesny. W 1973 roku obok skrzydła Palace Wing powstało nowocześniejsze Tower Wing, gdzie jest ponad 200 pokoi.

Hotel Taj Mahal Pałac
Hotel Taj Mahal Pałac, fot. Booking.com

Pałac Taj Mahal jest wysoki na 6 pięter. Taj Mahal Tower aż… 20! Z okien rozpościera się piękny widok na Morze Arabskie. Cały kompleks rozciąga się na powierzchni 2,6 akrów. A w jego wnętrzach znajdziemy kilkadziesiąt apartamentów, dziewięć restauracji (nawet słynną Wasabi by Morimoto oferującą dania kuchni japońskiej). Jako gość możesz skorzystać z usług osobistego lokaja i masażysty (spa Taj Salon), a także popływać w dużym basenie. Co więcej, możesz udać się na królewską wycieczkę po zakamarkach hotelu! Ale sam czas spędzony w pokoju też będzie niezapomniany, bo masz dostęp do 32-calowego telewizora z płaskim ekranem, bogatego w przekąski i drinki minibaru, wyraźnie szybkiego Internetu Wi-Fi oraz pełnej luksusu prywatnej łazienki. Cena za dwie noce: od 2000 do 12000 zł! (w zależności od wybranej opcji zakwaterowania, najdroższy jest apartament typu Grande Luxury).

Taj Mahal Palace Hotel at twilight. Iconic Indian luxury hotel  in Mumbai, India.
Hotel Taj Mahal Palace o zmierzchu. Kultowy indyjski luksusowy hotel w Bombaju, Indie, licencja: shutterstock/By Sira Anamwong

Warto wiedzieć 1: Kto nocował w hotelu Taj Mahal Palace? Politycy, aktorzy, muzycy… Między innymi: Michelle i Barack Obama, Tom Cruise, Brad Pitt z Angeliną Jolie, a dawniej Mick Jagger, Sharon Stone, członkowie zespołu The Beatles i reżyser Alfred Hitchcock.

Warto wiedzieć 2: O hotelu było głośno na całym świecie w listopadzie 2008 roku. Niestety, z powodu strasznych wydarzeń, które w 2018 roku jeden do jednego odwzorowano w filmie pod tytułem„Hotel Mumbai”, mimo że większość zdjęć realizowano w Adelaide Studios (z debiutującym Devem Patelem w roli boja hotelowego). Mowa o serii zamachów w różnych częściach miasta, w wyniku których zginęło 166 osób (nie wliczając terrorystów, którzy też przedostali się siłą na teren hotelów, zarówno Taj Mahal Palace, jak i Oberoi Trident, zabijając wielu zakładników: gości i pracowników). Po kilku dniach siłom bezpieczeństwa udało się na szczęście opanować trudną sytuację.

Top 4 hoteli w Mumbaju

Dwa, mające bardzo dobre opinie, wysoką średnią ocen i długie nazwy, hotele opisaliśmy już w tekście pt. „Indie – przygotuj się na podróż pełną wrażeń”. Są to: czterogwiazdkowy Hotel Suba Palace Near Gateway of India oraz trzygwiazdkowy FabHotel Shubham Inn – Nr Jain Mandir, Bhandup West. Tutaj nie będziemy się jednak powtarzać. Zamiast tych dwóch obiektów, polecimy nie dwie, a cztery inne, choć równie mogące pochwalić się ponadprzeciętnym standardem i usługami, wychwalane przez gości zza granicy nieruchomości. Biorąc oczywiście pod uwagę najlepszą ocenę przy dość niskiej cenie za nocleg.

Hotel Naaz Executive – zabukuj tutaj

Adres: x Samshuddin Nagar, Andheri – Kurla Road Jarimari, Saki Naka Mumbai Rani Arcade, 400072 Bombaj, Indie

Zaczynamy od najlepszego na platformie Booking hotelu dwugwiazdkowego. Średnia ocen 9,0 i ponad pół tysiąca opinii gości mówi samo za siebie! Tak. Naaz Executive to obiekt warty uwagi. Nadaje się idealnie na pobyt na dwie noce. Tym bardziej że znajduje się zaledwie 1 km od lotniska i zapewnia bezpłatny transfer lotniskowy. Ale to nie jego jedyne zalety. Odkryjesz w nim także inne udogodnienia: restaurację, taras i darmowy parking, szybkie Internet Wi-Fi, całodobową recepcję (mili pracownicy znają język angielski) i przede wszystkim czyste (obsługiwane), klimatyzowane pokoje rodzinne i dla niepalących (a w nich telewizor z płaskim ekranem, sejf i zestaw do parzenia kawy). Mało tego, również łazienki z prysznicem i bezpłatnym zestawem kosmetyków! Hotel ten chwalony jest również za smaczne śniadania azjatyckie.

Residency Hotel Fort – zabukuj tutaj

Adres: 26 Rustom Sidhwa Marg, Corner of D.N. Road, Fort, 400001 Bombaj, Indie

Kilkupiętrowy, trzygwiazdkowy hotel z windą, otwarty blisko zabytkowego dworca kolejowego Króla Śiwadźiego (jakieś 100 metrów obok). Tobie na pewno spodoba się to, co wielu innym gościom. Nie tylko samo położenie i możliwość dojścia pieszo do różnych ciekawych miejsc, ale także pewne usługi i udogodnienia. A wśród nich m.in.: pomoc personelu i konsjerża, całodobowa obsługa pokoju, punkty internetowe dostępne w holu. Co do pokoi, to również można mieć powody do dużego zadowolenia. Mają one prywatną łazienkę, klimatyzację, małą lodówkę, a nawet sprzęt do prasowania (choć niekoniecznie musisz prasować ubrania samemu, są od tego ludzie tam pracujący). W Residency Hotel Fort zjesz także dobre dania w restauracji. Transfer z lotniska jest proponowany za dodatkową opłatą.

Lite StaysPowai – zabukuj tutaj

Adres: Cliff Avenue, Powai, 400076 Bombaj, Indie

Czterogwiazdkowa, bezpieczna (ochraniana) i klimatyzowana nieruchomość w doskonałej lokalizacji. Pomyślana jako hotel, mieszczący się w nowym budynku, 5 km od lotniska i ponad 7 km do popularnego centrum handlowego. Po zakwaterowaniu, będziesz usatysfakcjonowany, że Lite Stays – Powai spełnił Twoje podstawowe wymagania. Bez problemu dogadasz się z jego właścicielem (zarówno w cztery oczy, jak i za pomocą popularnej aplikacji WhatsApp). Będziesz podziwiał widoki miasta, połączysz się z darmowym – dobrze działającym – Wi-Fi, zostawisz wypożyczony skuter na bezpłatnym parkingu. Weźmiesz ciepły prysznic w łazience, a później napijesz się zimnej wody z lodówki. Najważniejsze jednak, że wyśpisz się na wygodnym łóżku w apartamencie z sypialnią i odpoczniesz w przestrzennym salonie. A co więcej – podziękujesz za możliwość używania różnych sprzętów w dobrze wyposażonej kuchni (w niej: czajnik, lodówka itp.).

JW Marriott Mumbai Sahar Airport – zabukuj tutaj

Adres: IA Project Road, Chhatrapati Shivaji International Airport, Andheri East, 400099 Bombaj, Indie

Ostatni polecany hotel. Tym razem pięciogwiazdkowy. Jeśli nie stać Cię na pobyt w Taj Mahal Palace, a chcesz poczuć, czym jest obsługa na światowym poziomie, to JW Marriott Mumbai Sahar Airport Ci to zapewni! Pobyt tutaj nie kosztuje aż tak dużo (maksymalnie 1900/2000 zł), za to zadowolenie jest wielkie. To obiekt, który jest jeszcze bliżej międzynarodowego lotniska Chhatrapati Shivaji International Airport niż opisany wyżej, dwugwiazdkowy hotel Naaz Executive – tylko 400 metrów! I raptem 1,2 km do stacji metra. Dlatego można dotrzeć do niego nawet na własnych nogach. Nowoczesny budynek widać już z daleka. Już z zewnątrz prezentuje się bardzo ładnie i okazale.

Ale bardziej Cię powinno zainteresować to, co znajdziesz, gdy wejdziesz na jego teren, a następnie przekroczysz główne drzwi. A tam prawdziwe „cuda”. Odkryty basen, centrum fitness i odnowy biologicznej, restauracja z potrawami indyjskimi (ale też włoskimi) oraz bar z przekąskami. I dodatkowo specjalna strefa komfortu, czyli ekskluzywny salon Executive Lounge. Dla podróżujących turystów, którzy mają więcej gotówki w portfelu, nocowanie w jednym z klimatyzowanych pokojów z rożnymi widokami, łazienkami z wanną (albo prysznicem) i łóżkami (także dziecięcymi na życzenie w pokojach rodzinnych – dobra opcja dla rodzin). Załóż więc szlafrok, zjedz znakomite śniadanie i ciesz się niezapomnianym pobytem!

Miasto na siedmiu wyspach

Gdy będziesz spał w jednym z hoteli, który wybraliśmy, to zapewne przyśnią Ci się niesamowite rzeczy. Wszak jesteś w Indiach! Ale zanim zamkniesz oczy, poczytaj, dlaczego nasz tekst ma tytuł: „Bombaj – miasto wybudowane na wyspie”. Jak pokazuje dokładnie mapa na Google Maps Mumbaj faktycznie otoczony jest wodą (niemalże cały). Leży nad Morzem Arabskim, na zachodzie Indii.

Dawno, dawno temu, w III wieki p.n.e., obecne tereny tego miasta już były zamieszkiwane. Żyło tam pierwotne plemię rybackie – Koli. Należy jednak wyjaśnić, że wówczas, a także przez wiele kolejnych wieków, ten obszar nie był jedną wyspą, a siedmioma wyspami (archipelag) o jakże charakterystycznych nazwach (Mumbai Island, Parel, Mazagaon, Mahim, Colaba, Worli i Old Woman’s Island). Na każdej z nich, szczególnie w XVI wieku, rozwijało się co innego w danej części miasta – przemysł portowy, handel, religia itd.

Mumbai city skyline  night shot  , the city which never sleeps.
Nocne ujęcie panoramy Bombaju, miasta, które nigdy nie śpi, licencja: shutterstock/By Rizwan_Sayyed

Po tym, jak Brytyjczycy przejęli w roku 1661 zachodnie Indii, będące wcześniej pod panowaniem Portugalczyków, zmienili nazwę Bom Bahia („Dobra Zatoka”) na Bombay. Ale to nie wszystko. Zrobili coś jeszcze. Otóż w ramach projektu Hornby Vellard zainicjowanego przez gubernatora Williama Hornby’ego doszło do połączenia owych wysp za pomocą grobli w jedną większą wyspę – stały ląd Salsette. Odbyło się to na przełomie XVIII i XIX wieku (dużo czasu zajęły prace melioracyjne, przygotowywanie czynności związanych z budową wspomnianej grobli itd.).

Od Bombaju do Mumbaju

Bombaj znajduje się w regionie Konkan i jest stolicą stanu Maharasztra. To warta zapamiętania informacja. Lecz jest jeszcze ciekawsza. Ta dotycząca kolejnej zmiany nazwy miasta. Dlaczego postanowiono używać oficjalnego słowa Mumbai? Skąd taka decyzja? W roku 1995, na początku marca, z powodów kulturowych, religijnych i historycznych oraz w wyniku głosowania nazwa Bombaj (Bombay) „została schowana do szafy”, aczkolwiek wciąż można ją spotkać w licznych tekstach. Tradycyjni hinduscy członkowie rady chcieli odciąć się od kolonializmu brytyjskiego i podkreślić własną tradycję i odrębność dziedzictwa Indii. I jednocześnie pragnęli złożyć hołd lokalnej bogini Mumbie, która – jak głoszą legendy – pokonała demona Mubaraka. Stąd właśnie mamy Mumbai (po polsku Mumbaj).

Zwiedzamy Bombaj – to musisz z nami zobaczyć!

Mimo że szanujemy decyzję związaną ze zmianą nazwy tego miasta, to jednak Bombaj jest w Polsce powszechniej używany. Dlatego w naszej publikacji to określenie pojawia się najczęściej. Skoro nie jest już tajemnicą kwestia nazewnictwa i masz gdzie nocować, to najwyższa pora na odkrywanie turystycznych atrakcji. Bombaj to wielomilionowe, ogromne miasto, ale nie ma tu aż tak wiele znanych na całym świecie obiektów i miejsc. Ale jest kilka, o których z pewnością słyszał każdy podróżnik.

Warto wiedzieć: Bombaj to miasto, w którym przewidziano dla turystów specjalną usługę, dzięki które zwiedzanie jest bardzo wygodne. Mamy na myśli Mumbai Darshan, czyli wycieczki za pomocą autobusów kierujących się do najważniejszych przystanków. Więcej o tej usłudze przeczytasz na oficjalnej stronie. Możesz też skorzystać z innych, profesjonalnych, krótszych lub dłuższych wycieczek, które zarezerwujesz tutaj.

Przed Tobą Wrota Indii!

To zdecydowanie ten zabytek, z którym Bombaj jest najbardziej kojarzony. Chodzi oczywiście o Bramę Indii w dzielnicy Colaba (na nabrzeżu). Jednak aby nie pomylić owej budowli z tą znajdującą się w Delhi, lepiej używać nazwy: Wrota Indii. Co ciekawe, sam Mumbaj jest opisywany jako „brama prowadząca do Azji”, a to ze względu na strategiczną, portową lokalizację. Nic więc dziwnego, że właśnie tutaj postawiono 26-metrowy obiekt, wyglądający jak paryski Łuk Triumfalny, mimo że zbudowany, aby upamiętnić wizytę angielskiego króla – Jerzego V wraz z małżonką. Zaczęto go stawiać dwa lata później w 1913 roku, stosując żółty bazalt i beton, a ostatecznie ukończono w 1924 roku (łącząc trzy style: indyjski, zachodni i muzułmański). Dzisiaj jest ważnym punktem orientacyjnym (dawniej ceremonialnym). No i miejscem spotkań mieszkańców, wiedzących (uczących się w szkołach), że tutaj zebrali się żołnierze brytyjscy, który odjechali do domu, gdy Indie odzyskały niepodległość.

Gateway of India, Mumbai Maharashtra monument landmark famous place  magnificent view without people sunset
Gateway of India, Mumbai Maharashtra – słynny zabytek i miejsce, wspaniały widok bez ludzi o zachodzie słońca, licencja: shutterstock/By PhotoPro Vault

Świątynie w Bombaju

Spacerując po tym mieście, prędzej czy później natkniesz się na jakieś miejsca kultu. Jest ich sporo, najczęściej są to małe budowle sakralne. Nie na wszystkie starczy Ci czasu, ale w kilku, tych największych i najważniejszych, powinieneś się na chwilę zatrzymać. Są to:

  • Poświęcona Panu Ganeshowi (bogu mądrości i pomyślności) hinduistyczna Świątynia Siddhivinayak w dzielnicy Prabhadevi. Powstała w roku 1801 z inicjatywy bezdzietnej kobiety o imieniu i nazwisku Deubai Patil, która sfinansowała budowę (wzniesieniem zajął się pan Laxman Vith);
  • Świątynia Mahalakshmi, w której czci się boginię o tej samej nazwie (dawczynię bogactwa).Jedna z najstarszych (1785 rok) i najbardziej znanych, mieszcząca się przy ulicy Bhulabhai Desai;
  • Mumba Devi Temple, czyli świątynia postawiona w 1675, a następnie odnawiana. Dla kogo? Dla bogini o imieniu Mumba (już o niej wspominaliśmy, jest patronką miasta). Znajduje się blisko rynku jubilerskiego Zaveri Bazar i stacji kolejowej Masjid Bunder;
  • Dżinijska świątynia Jain Babu w Malabar Hill, której dłuższą nazwę nie zapamiętasz ani nie wymówisz poprawnie na głos. Nie wierzysz? No to spróbuj: Babu Amichand Panalal Adishwarji. To w niej oddaje się hołd 24. duchowym mistrzom (Tirthankarom – „budowniczym mostów”), którzy osiągnęli oświecenie. Freski, kamienne słonie i inne piękne zdobienia i elementy. To znajdziesz w tej świątyni.

Dworzec Króla Śiwadźiego

Gdy już przejdziesz przez Wrota Indii, to obowiązkowo udaj się na… dworzec. Ale nie jakiś tam zwykły, a bardzo… niezwykły. Taki, którego architektura to majstersztyk. Mowa o zbudowanym w w stylu wiktoriańskim, neogotyckim i klasycznym indyjskim Chhatrapati Shivaji Maharaj Terminus (na początku, przed 1996 roku, znanym jako Victoria Terminus). Owa czynna stacja kolejowa znajduje się w historycznej dzielnicy Fort, w południowym Bombaju. Powstała w 1888 roku ku czci królowej Wiktorii, ale z czasem zmieniono jej nazwę z Dworca Wiktorii na Dworzec Króla Śiwadźiego (kim był ten władca, dowiesz się w rozdziale poniżej pt. „Ciekawostki”). Zaprojektował ją utalentowany, angielski architekt Frederick William Stevens. Już z daleka prezentuje się imponująco z tymi swoimi kamiennymi, spiczastymi kopułami i różnymi rzeźbami symbolizującymi postęp czy handel. Na tyle imponująco, że wpisano ją w 2004 na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To ważny węzeł komunikacyjny, z którego codziennie korzysta mnóstwo mieszkańców dojeżdżających do pracy.

Chhatrapati Shivaji Terminus mumbai India maharashtra, headquarters of the Central Railways
Chhatrapati Shivaji Terminus Mumbai w stanie Maharasztra w Indiach, siedziba Centralnych Kolei Państwowych, licencja: shutterstock/By PhotoPro Vault

Film City dla fanów Bollywood

Bogatym przemysłem filmowego w Indiach zajmiemy się w osobnej części naszego tekstu. Wiadomo, że Bombaj (Mumbaj) jest jego główną siedzibą. Już tutaj jednak musimy wspomnieć o pewnej atrakcji, której nie możesz przegapić. Chyba że kompletnie nie interesuje Cię kinematografia indyjska, ale nawet wtedy i tak warto, abyś poznał Bombaj od tej barwnej strony. Wystarczy, że samemu albo najlepiej jako uczestnik zorganizowanej wycieczki z przewodnikiem (takie dostępne są do zarezerwowania na tej stronie internetowej, w cenie od 100 zł w górę). Wycieczki, która zabierze Cię do Filmowego Miasteczka, czyli do kompleksu złożonego z wielu studiów filmowych. Będąc w Dadasaheb Phalke Chitranagari (taka jest oficjalna, indyjska i dłuższa nazwa Film City, w hołdzie ojcu kina i pierwszemu reżyserowi), możesz zobaczyć miejsca, gdzie na przestrzeni wielu lat narodziło się tysiące produkcji kinowych i telewizyjnych.

Na ponad 500 akrach znajduje się 16 hal zdjęciowych, a także 42 lokalizacje plenerowe i stałe plany filmowe (wioski, świątynie, ogrody, jeziora, góry i inne sztuczne obiekty/scenografie, które wyglądają tak namacalnie, jakby były prawdziwe). Zwiedzając to centrum produkcji filmowej, które założono w roku 1977 w eleganckiej części Mumbaju (na przedmieściach Goregaon East), poczujesz się, jakbyś faktycznie trafił do Fabryki Snów. Zajrzysz za kulisy niejednego studia filmowego. Pospacerujesz po Filmowym Parku, ujrzysz pokazy tańca bollywoodzkiego, sesje i zdjęcia na żywo. Magia!

Historyczny targ i największa pralnia świata!

Nie jesteśmy pewni, czy zechcesz wejść do Muzeum Policji, gdzie poznasz na czym od lat polega praca służb mundurowych (dzięki licznym eksponatom). To ciekawe miejsce, ale Bombaj ma znacznie ciekawsze. Takie, które pozwalają „zaciągnąć się autentycznych zapachem tego miasta”. Chodzi nam o… wielki bazar i pralnię.

Crawford Market

Najpierw przybądź do miejsca znajdującego się na południu Mumbaju, na północ od opisywanego dworca Chhatrapati Shivaji Terminus i naprzeciwko… siedziby policji. To popularny, bardzo stary targ. Jego nazwa to Crawford Market, ale jest jeszcze inna: Mahatma Jyotiba Phule Market/Mandai. Funkcjonuje on od 1869 roku w budynku o architekturze normańskiej i flamandzkiej, w którym – jako pierwszym – pojawiła się elektryczność. Tu kupisz wszystko: od świeży produktów (owoców, waży, przypraw itp.) po artykuły gospodarstwa domowego i odzież. To miejsce pulsujące energicznym handlem, z setkami straganów. A do tego kolejny punkt orientacyjny.

The wholesale market of fruits,vegetables,poultry u0026 other commodities in Mumbai. Crawford Market is also known as
Hurtowy rynek owoców, warzyw, drobiu i innych towarów w Bombaju. Crawford Market, licencja: shutterstock/By Lalam photography

Dhobi Ghat

Kiedy po wielogodzinnym chodzeniu po tym bazarze Twoje ubranie się zakurzy, znajdź pralkę automatyczną… Nie, wróć, a po co! Wysiądź z pociągu na stacji kolejowej Mahalaxmi i odwiedź sąsiadującą z nią bardzo popularną i niezwykłą pralnię na świeżym powietrzu – Dhobi Ghat. Największą tego typu na świecie, otoczoną murem, gdzie wciąż, dzień w dzień kilka tysięcy silnych i doświadczonych praczy od rana do wieczora ręcznie pierze miliony brudnych ubrań (i nie tylko, bo też pościel, dywany itd.). Dostarczanych na wózkach z całego miasta (z każdego szpitala, biura, części hoteli)! I tak od 1890 roku (ale wtedy dbano o czystość bogatszych mieszkańców i Brytyjczyków).

W swoim stałym rytmie, w foliowych workach na głowie, bez spodni, pracownicy tej rozległej pralni używają odpowiednich mydeł, proszków, barwników i detergentów, zarabiając kilka dolarów dziennie. Możesz obserwować, jak wykonują poszczególne czynności oraz samemu spróbować takiej pracy (okaże się, że nie jest ona prosta, bo poza namoczeniem, trzeba wyżymać, suszyć na linach, składować i prasować). Lecz musisz za przekroczenie jednej z 14 bram na ten teren zajmujący około 4 hektarów zapłacić 100 rupii (chyba że nie skorzystasz z pomocy przewodnika). Aha, i nie rób zdjęć bez pozwolenia!

Jaskinie Elephanta w okolicach Bombaju

Nie tylko na obszarze miasta są wyjątkowe miejsca i atrakcje dla turystów. Okazuje się, że także poza jego granicami znajdziesz coś, o czym nie zapomnisz przez długie miesiące, a nawet lata. Co to takiego? To pewien ląd. Elephanta – mała i malownicza wyspa, oddalona o 10 km od wybrzeża Mumbaju (zgodnie z mapą w kierunku wschodnim). Ale nie tylko dla samych krajobrazów i przyjaznych małp tam mieszkających warto popłynąć promem w ramach zorganizowanej wycieczki zaczynającej się w porcie blisko Bramy Indii (rezerwacja w tym miejscu). Co takiego więc odkryjesz na tej wyspie? Fascynujący i mistyczny kompleks jaskiń – Elephanta Caves.

W tych grotach wpisanych na listę UNESCO są świątynie. Wykute w skale 1500 lat temu (nadal nie wiadomo w stu procentach przez kogo, choć podobno stworzyli je ludzie z dynastii Kalacuri; data wskazuje natomiast na V i VIII wiek), „przechowują” wielkie, kamienne, nawiązujące do hinduistyczne mitologii, płaskorzeźby i rzeźby. Jedna z nich – Trimurti – ma wysokość 20 metrów i jest dowodem na to, że właśnie tutaj czczono boga śmierci i odrodzenia, czyli Śiwę (potrójna, symboliczna twarz; troje oczu). Nazwa Elefenta wzięła się natomiast od rzeźby słonia odnalezionej w jaskiniach przez portugalskich żeglarzy w XVI wieku. Wchodząc po 120 schodach trafisz do kapliczek, sal filarowych i na dziedziniec. Bilet wstępu kosztuje 600 rupii (jeśli udajesz się oddzielnie, nie jako uczestnik wycieczki).

Trimurti sculpture inside the Elephanta Island caves near Mumbai in Maharashtra state, India
Rzeźba Trimurti wewnątrz jaskiń na wyspie Elephanta w pobliżu Bombaju, licencja: shutterstock/By saiko3p

Warto wiedzieć: Co roku w lutym odbywa się tutaj Festiwal Elephanta, czyli festiwal tradycyjnej muzyki i tańca. Jego najważniejszy cel to promocja turystyki i niebywałej kultury w tym konkretnym regionie Indii. Wszystkie kolorowe, jakże melodyjne występy na tle jaskiń na wyspie i jednocześnie w pobliżu świątyń to niezapomniany widok!

Magia Bollywoodu – wszystko, co najciekawsze o indyjskim kinie

To koniec zwiedzania miasta o nazwie Bombaj lub Mumbaj. Co nie oznacza, że czas wracać do europejskiego domu. Bo o tym mieście można jeszcze opowiedzieć naprawdę ciekawe rzeczy. Przed krótkim podsumowaniem i „szybką” sekcją FAQ zapraszamy Cię zatem do lektury tekstu tego rozdziału, związanego z kinem indyjskim. Największym! Wszak w Bollywood, mimo że bez takiego zasięgu globalnego, produkuje się rocznie więcej filmów niż w Hollywood – często ponad 1000 tytułów!

Narodziny kina i Bollywood

To nazwa umowna. Wymyślona w latach 70. XX wieku. Powstała z połączenia słów Bombaj i Hollywood (Indusi wolą jednak inaczej nazywać swoje kino niż Bollywood – używają słów Hindi Cinema). Ale sam indyjski przemysł filmowy sięga znacznie wcześniejszych lat. Narodził się w roku 1913, wraz z pierwszym obrazem pt. „Raja Harishchandra”, ale bardziej rozwinął się, kiedy nastała era dźwięku i koloru (lata 30., nurt „Talkies”). Skupmy się jednak na tym niemym, wyświetlonym w kinie Coronation Cinematograph filmie. „Raja Harishchandra” w reżyserii Dadasaheba Phalke to 40-minutowa historia legendarnego króla/niewolnika walczącego z pokusami i udowadniającego swoją prawdomówność. Scenariusz oparto na hinduistycznym poemacie Mahabharata. Występowali w tym filmie sami mężczyźni, którzy wcielali się nawet w postacie kobiet. Kolejne produkcje też opowiadały o historii i mitach, a także niepodległości Indii.

Ale tzw. „złota dekada” nadeszła w latach 50. i 60., kiedy to powstawało kino o zabarwieniu czysto społecznym. Najbardziej znana i doceniana na świecie (nominacje do nagród BAFTA, pokaz w Cannes itd.) w tym gatunku była klasyczna „Trylogia Apu”. To trzy skromne filmy za małe pieniądze („Droga od miasta”, „Nieugięty” i „Świat Apu”) zrealizowane w języku bengalskim, których głównym bohaterem był dorastający chłopiec o imieniu Apu, marzący o lepszym życiu, edukacji i wyjeździe do miasta. Polecamy te filmy! Warto obejrzeć! Tym bardziej że to całkiem inne kino niż to, z jakim kojarzone jest obecne Bollywood.

Najsłynniejsi aktorzy Bollywood

Największe gwiazdy Bollywood są „półbogami”, choć dla niektórych niemalże „bogami”. Cieszą się tak ogromnym statusem i uwielbieniem z powodu mentalności Indusów i tamtejszej kultury. Kino to nie tylko ucieczka do piękniejszej, kolorowej rzeczywistości. To wręcz coś na kształt religii. Ale nie każdy bogaty aktor pomaga biedakom tak, jak Rajinikanth (zdobył sławę m.in. rolą w filmie pt. „Mullum Malarum”). Mimo to każdy jest kochany.

Choć największą miłością i czcią darzeni są jednak Ci nie początkujący, a najsławniejsi. Ci najlepiej zarabiający (miliony dolarów rocznie) i wszechstronnie utalentowani (niektórzy też bardzo ładni), grywający w różnych filmach gatunkowych, aktorzy. Należą do nich m.in.: Shah Rukh Khan („król Bollywood”, laureat wielu prestiżowych nagród), Amitabh Bachchan, Salman Khan, Aamir Khan, Hrithik Roshan, Akshay Kumar, Ajay Devgn, Ranveer Singh, Ranbir Kapoor i Shahid Kapoor. Mimo że to mężczyźni mogą prędzej zdobyć sukces w Bollywood, to nie brakuje też aktorek, którym też się to udaje. Najczęściej jednak są to modelki, czyli młode dziewczyny o ponadprzeciętnej urodzie (np. Aishwarya Rai, Priyanka Chopra, Deepika Padukone i… Natalia Janoszek – okej, ona jednak nie).

Najbardziej znane bollywoodzkie filmy

Mimo że Bombaj to miasto, w którym w jednym roku produkuje się tysiąc filmów, to tylko mała cząstka z nich jest na tyle ciekawa, że „przedostaje się” poza granice Indii. I właśnie kilka takich tytułów wymienimy tutaj (tylko kilka, bo na więcej trzeba by było poświęcić osobny, jeszcze dłuższy artykuł blogowy). W 2008 roku powstał oscarowy film, który co prawda jest koprodukcją brytyjsko-amerykańsko-francuską, ale bardzo przyczynił się do popularyzacji kina spod znaku Bollywood. Mowa realistycznym, dynamicznym „Slumdogu. Milionerze z ulicy”, czyli opowieści o chłopaku, który bierze udział w indyjskiej edycji „Milionerów”. Jednak najbardziej znanym, typowym, uroczym, sentymentalnym, filmem z Bollywood jest zdobywca wielu nagród – melodramat i musical w jednym: „Czasem słońce, czasem deszcz”. To obraz z 2001 roku, w którym pojawia się oczywiście Shah Rukh Khan, i w którym przedstawione są tradycje rodzinne w kontrze do konwenansów uczuciowych).

Jednak są jeszcze inne filmy, o których z pewnością słyszeli też kinomani oglądający nie tyle kino hollywoodzkie, co przede wszystkim europejskie i światowe. Wspominaliśmy już „Trylogię Apu”, lecz warto tutaj dodać jeszcze inne tytuły. A są nimi: „Deewana” (debiut Khana) i „Dangal” z Aamirem Khanem (jeden z najbardziej kasowych filmów; historia byłego zapaśnika, przygotowującego córki do ważnych zawodów, pragnącego, aby spełniły one swoje marzenia w trudnym świecie mężczyzn). A także wysokobudżetowy i szalony blockbuster „RRR” (fikcyjna historia dwóch legendarnych rewolucjonistów) oraz indyjska odpowiedź na amerykańskie futurystyczne filmy – „Kalki 2898 AD”.

Charakterystyczny bollywoodzki styl

Choć zdarzają się filmy pozbawione typowych elementów bollywoodzkich (szczególnie te starsze produkcje), to jednak zdecydowana większość jest bardzo podobna do siebie. Nieważne, czy to film akcji, horror czy kino historyczne. Często łączone są gatunki filmowe i niemal zawsze jest w nich wiele jaskrawych kolorów (w zdjęciach i „świecących”, zwiewnych kostiumach). Obowiązkowo są sceny taneczne i śpiewane (przerywniki). Styl indyjskich filmów wyróżnia także wyrazisty, mocny makijaż aktorów, ekspresja w pokazywaniu intensywnych emocji (m.in. poprzez gesty) i niesamowita energia
oraz bardzo długi metraż (filmy trwają średnio 3 godziny).

Surprised Bollywood Actress Wearing an Indian Outfit and Jewelry - Professional cinema star shooting a scenen
Zaskoczona aktorka Bollywood w indyjskim stroju i biżuterii – Profesjonalna gwiazda filmowa kręcąca scenę, licencja: shutterstock/By Nicoleta Ionescu

Niezwykłe ciekawostki na temat Bombaju

Bombaj nie śpi i zaskakuje. Czym? Na przykład takimi ciekawostkami:

  • Miasto ma park o nazwie „Oval Maidan”. Jest to duży teren rekreacyjny, gdzie ludzie grają w… krykieta!;
  • Pociągi są bardzo zatłoczone. Tak bardzo (szczególnie w godzinach szczytu), że pasażerowie siedzą na dachach wagonów albo zwisają z otwartych przez całą trasę drzwi;
  • W Mumbaju stoi Antilia Tower. To najdroższy (warty 2 mld dolarów) i największy dom jednorodzinny na świecie. Mający 173 metrów wysokości i 27 pięter (w tym 6 garażowych) wieżowiec o unikalnej konstrukcji i bryle (asymetrycznie ułożone prostopadłościany), którego właścicielem jest miliarder Mukesh Ambani. W rezydencji znajduje się sala balowa i teatralna, centrum spa, kilka basenów, a nawet kino, wiszące ogrody i lądowisko dla helikopterów;
  • Spacerując i robiąc zakupy na Crawford Market, można zwrócić swoją uwagę na dekoracyjny fryz nad głównym wejściem. Wykonał go syn pisarza Rudyarda Kiplinga (autora „Księgi dżungli”) – Lockwood Kipling;
  • Skoro Bombaj to miasto wybudowane na wyspie, to z pewnością ma jakieś plaże. Zgadza się. Jest ich tam co najmniej kilkanaście. Najbardziej popularne wśród mieszkańców to: Juhu Beach i Chowpatty Beach. Mimo magicznych zachodów słońca i festiwalów, miejsca te nie są polecane turystom do wypoczynku i kąpieli, bo są bardzo zanieczyszczone;
  • Jaskinie Elephanta powstały w wyniki boskiej mocy – tak mówią legendy. Na pewno odbywały się w nich natomiast intrygujące i tajemnicze rytuały, o czym świadczą ślady oraz nie do końca odszyfrowane inskrypcje;
  • „Naszyjnik Królowej” – tak nazywany jest 3,6-kilometrowy bulwar Marine Drive obok Morza Arabskiego. Wygląda z daleka jak wijący się sznur pereł, a w nocy jest oświetlany przez uliczne latarnie (woda działa jak lustro). Nic dziwnego, że właśnie tutaj nakręcano wiele romantycznych scen do filmów bollywoodzkich;
  • Mimo że pierwszy film fabularny został wyświetlony w 1913 roku, to Bombaj odwiedzili wcześniej (1896) bracia Lumière, prezentując swój nowatorski wynalazek (kinematograf) i ruchome obrazy.

Reszta ciekawostek, a w nich pralnia i król

  • Pralnia Dhobi Ghat to miejsce, gdzie robotnicy pracują przy (choć lepiej zabrzmi „w”) 731 kamiennych baliach (platformach), uderzając o nie efektownie mokrymi rzeczami i stojąc po kolana w brudnej wodzie;
  • W 2005 roku w Dhobi Ghat pojawił się… Bill Clinton. Czy były prezydent Stanów Zjednoczonych wyprał tam swoją marynarkę i spodnie? Nie. Widocznie były bardzo czyste. Ale w razie gdyby chciał pozbyć się… dziwnych plam, to nie powinien się obawiać – pracownicy pralni są profesjonalistami. Potrafią nawet poradzić sobie z drogim sari, mocząc taką delikatną tkaninę w odpowiedniej, betonowej kadzi;
  • W 2006 roku 496 praczy z Dhobi Ghat dokonało czegoś, co zostało odnotowane w Księdze Rekordów Guinessa. Ustanowili oni rekord – jednocześnie prali brudy (w tym samym czasie i miejscu).
  • Śiwadźi Bhonsle był ostatnim wielkim hinduskim królem, ale bardziej został zapamiętany jako sprytny dowódca, który walcząc z Imperium Mogołów, założył własne niezależne Królestwo Marathów i przeżywał liczne przygody.

Obecny Bombaj – blaski i cienie

Jak już mogłeś przeczytać, w Mumbaju wiele rzeczy jest naj… w pozytywnym znaczeniu tego przymiotnika (największy przemysł filmowy, najdroższy hotel, najdłuższy most autostradowy – Mumbai Trans Harbour Sea Link, a także największa szwalnia, w której otwarto ogromne centrum handlowe). Lecz będący jak błyszcząca gwiazda Bombaj, ma swoje rysy i zabrudzenia. Nie pomoże tutaj nawet największa pralnia. Bo to miasto kontrastów (jak każde w Indiach), gdzie Dharavi – najstarsze, dobrze zorganizowane, slumsy o powierzchni ponad 2 km2 (około 3 km2) sąsiadują z wysokimi i nowoczesnymi wieżowcami, wytwórniami filmowymi, eleganckimi restauracjami oraz rezydencjami. Taki kontrast – rozwalające się szopy, w których na co dzień mieszka od 700 tysięcy do 1 miliona borykających się z ubóstwem ludzi, naprzeciwko ładnych domów w bogatej części miasta jest unikalny na skalę światową! Niesprawiedliwy, ale niepokojąco barwny.

Night skyline of Mumbai photographed from Worli fort with the village in the foreground. Encroachment and development in the same frame.
Nocna panorama bogatego Bombaju z biednymi domami na pierwszym planie, licencja: shutterstock/By Kenneth Lawrence

Pożegnanie z Mumbajem – czy warto tu powrócić?

Podsumowując, zanim Bombaj przeobraził się z osady rybackiej położonej na wyspach w megamiasto na jednym lądzie, minęło setki, a nawet tysiące lat. Dzisiaj przenikają się w nim dwa światy – ten biznesowo-rozrywkowo-kulturalny z biedną, mroczniejszą stroną. Są nierówności społeczne, problemy mieszkaniowe, kiepska dostępność do toalet i czystej wody, a do tego zatory komunikacje. Lecz w tym zgiełku, przepychu i chaosie, w licznych wadach, jest coś, co sprawia, że można się zaprzyjaźnić z Mumbajem. To jedyna w swoim rodzaju atmosfera i ludzka życzliwość. Jeśli nie poczujesz ich za pierwszym razem, to spróbuj odkryć zalety tego miejsca w trakcie kolejnej podróży. Są one bezcenne, nawet w porównaniu z najważniejszymi zabytkami.

Bombaj – FAQ

Dlaczego Bombaj to Mumbaj?

Ktoś stwierdził na Reddicie, że „Bombaj był jak beczka prochu, podczas gdy Mumbaj jest wyrafinowany i spokojny”. Faktycznie, były tam zamieszki i dziwne szaleństwo. Ale nie dlatego zmieniono nazwę w roku 1995. Zrobiono to, aby wzmocnić znaczenie lokalnej tożsamości, oddać hołd pewnej bogini i odejść od kolonialnej przeszłości. Dlatego Bombaj stał się Mumbajem.

Dlaczego Bombaj nazywany jest „sercem Indii”?

Odpowiedź nie jest skomplikowana. To finansowa stolica całego kraju. Najbardziej rozwinięte gospodarczo miasto. Oaza kultury i oczywiście centrum przemysłu filmowo-rozrywkowego. Biorąc pod uwagę te wszystkie informacje, nieprzypadkowe jest określenie „serce Indii” (choć używa się też nazwy „brama do Indii”).

Czym kusi Bombaj?

W trakcie pierwszego pobytu miasto to przytłacza, ale też uwodzi mieszanką różnych zapachów, smaków i dźwięków. A także przyciąga bogatą historią, niezwykłą architekturą i zabytkami. Najbardziej jednak kusi możliwością ujrzenia z bliska planów bollywoodzkich filmów.

Gateway of India, famous hotel Mumbai Maharashtra monument landmark famous place  magnificent view without people with copy space for advertising Mumbai city
Brama Indii i słynny hotel, wspaniały widok, licencja: shutterstock/By PhotoPro Vault

Czy Bombaj zbudowano na wyspie?

Początkowo, jak już wyjaśnialiśmy w naszym tekście, był położony w archipelagu siedmiu wysp. Z czasem jednak owe wyspy złączono w jedną o nazwie Salsette. Stało się to pod koniec XVIII wieku dzięki rekultywacji całego terenu i projektowi inżynieryjnemu.

Czym jest Bollywood?

To potoczna i popularna nazwa indyjskiego przemysłu filmowego (największego pod względem liczby produkcji rocznie). Wzięła się od złączenia słów Bombaj i Hollywood. Bardziej oficjalna brzmi jednak inaczej: Hindi Cinema (choć nie wszystkie filmy kręcone są w języku hindi).

Jak bardzo bogaty jest Bombaj?

Wszystkiego jest tu nadmiarze, ale czy faktycznie to najbogatsze miasto w Indiach? Okazuje się, że tak! Mimo największych slumsów, wartość PKB Mumbaju w 2024 wyniosła ponad 300 miliardów dolarów! Majątek netto też jest ogromny! W mieście żyje kilkadziesiąt miliarderów (podobno 92, co daje ósmą pozycję w skali światowej) i wielu milionerów (pod tym względem Bombaj plasuje się na 24. miejscu na świecie). Najwięcej pieniędzy ma Mukesh Ambani, prezes Reliance Industries (ponad 100 mld dolarów).

Filmowy widok na Bombaj w nocy. Ikoniczna dzielnica finansowa Bombaju z tym wspaniałym widokiem na miasto. Zdjęcie Mumbai Skyline, wieżowców w południowym Bombaju, w stanie Maharashtra w Indiach.
Filmowy widok na Bombaj w nocy. Ikoniczna dzielnica finansowa Bombaju z tym wspaniałym widokiem na miasto. Zdjęcie Mumbai Skyline, wieżowców w południowym Bombaju, w stanie Maharashtra w Indiach., licencja: shutterstock/By Bhatakta Manav

Bombaj czy Delhi?

Gdyby porównać oba te miasta, stolicę Indii oraz stolicę indyjskiego stanu Maharasztra, to okaże się, że niełatwo wybrać to lepsze. Osoby, które mieszkały dłużej zarówno w jednym, jak i drugim mieście, uważają, że tam i tu są wady oraz zalety. Na przykład w Delhi nie jest aż tak bardzo widoczny kontrast między biedotą a bogactwem. Ale jest za to większy wskaźnik przestępczości. Z kolei Bombaj jest bardziej hałaśliwy i zatłoczony, nie tak spokojny, jak Delhi. Ma natomiast znacznie droższe mieszkania do kupienia albo wynajęcia.

Co robić w Mumbaju?

Zwiedzać, spacerować, podziwiać, łapać się za głowę, próbować nie być przytłoczonym wszystkim, co ujrzysz, usłyszysz itd. Możesz też „medytować” w świątyniach, aby uspokoić umysł i duszę.

Jak duży jest Bombaj?

To miasto mające powierzchnię 603,4 km². Jest więc duże, ale nie aż tak, jak Delhi (1 483 km²).

Z czego znany jest Bombaj?

Najbardziej z Bollywood, ale także z kilku zabytków, szczególnie Wrót Indii; stacji kolejowej, czyli Dworca Króla Śiwadźiego oraz hotelu – Pałacu Taj Mahal.

Ilu ludzi mieszka w Bombaju?

Zgodnie z danymi z 2023 roku, liczba ludności w Mumbaju przekroczyła 20 milionów i wynosi prawie 23 miliony. Dzisiaj, w w 2025 roku, być może mieszkańców jest jeszcze więcej.

Jak poruszać się po Bombaju?

Po wylądowaniu w tym mieście, najszybciej dotrzesz do hotelu taksówką albo pojazdem zamówionym w aplikacji Uber. Możesz jeszcze autobusem, którym będziesz też poruszał się po centrum i dalej (tutaj jeżdżą tzw. czerwone autobusy miejskie BEST – Brihanmumba Electric Supply and Transport). Wybierz też metro (lokalne pociągi odradzamy). Ale lepiej zdecyduj się na inne rozwiązania, aby nie podróżować w ścisku i mieć pewność, że wejdziesz do przedziału i usiądziesz wygodnie. Na krótkie dystanse polecamy riksze. Średni koszt różnych przejazdów to kilkaset rupii (a czasem mniej lub więcej w zależności od środka transportu).

Jaki budżet na pobyt w Bombaju?

Na sam koniec odpowiedzmy jeszcze na to pytanie, związane z kosztami wycieczki do Mumbaju. Oczywiście budżet może się różnić, gdy podróżujesz sam, a kiedy chcesz lecieć na wycieczkę organizowaną przez biuro podróży. W tym drugim przypadku bywa drożej (np. średnia cena na tydzień to 4600 zł). Na własną rękę możesz stracić w dwa tygodnie (podróżując w dwie osoby, wliczając koszty noclegu, jedzenia, transportu i atrakcji, ale nie bilety lotnicze) jakieś 1843 zł (przy najniższym, zaplanowanym budżecie). Jeśli na Bombaj chcesz przeznaczyć kilka dni, to wydasz znacznie mniej pieniędzy – od 400 do 800 zł (jeśli zapragniesz jednak doświadczyć większych luksusów, to nawet grubo ponad 1000 zł albo 2000 zł).

Poprzedni

Nowe Delhi – jak podróżować po stolicy Indii

Ghaty Zachodnie – dzikie zwierzęta i niesamowita przyroda Indii

Następny

Dodaj komentarz